Zatrzymania na granicy z Białorusią wzrosły 350 razy: jak działa schemat ucieczki.

Zatrzymania na granicy z Białorusią wzrosły 350 razy: jak działa schemat ucieczki
Zatrzymania na granicy z Białorusią wzrosły 350 razy: jak działa schemat ucieczki

Jak informuje ТСН: Przekraczanie granicy z Białorusią staje się coraz bardziej popularne wśród Ukraińców, którzy próbują uniknąć mobilizacji.

Zgodnie z danymi Państwowej Służby Granicznej Ukrainy, w 2025 roku granicznicy zatrzymali:

  • 1424 mężczyzn w wieku mobilizacyjnym;

  • 326 osób w 2024 roku;

  • a zaledwie 4 w 2023 roku.

Kierunek białoruski znalazł się w piątce krajów z największą liczbą zatrzymanych osób w służbie wojskowej, przewyższając nawet Polskę. Najwięcej zatrzymanych zanotowano z:

  • Rumunii (10 066 osób);

  • Moldowy (4 937);

  • Słowacji (2 265);

  • Węgier (1 841);

  • Białorusi (1424);

  • Polski (511);

  • Rosji (1 osoba w 2025 roku).

Zgodnie z danymi polskiej straży granicznej, od początku pełnoskalowej inwazji Rosji do 1 grudnia 2025 roku z Białorusi do Polski przybyło ponad 80 000 ukraińskich mężczyzn w wieku od 18 do 60 lat. Nie wiadomo, ile z nich nielegalnie przekroczyło ukraińsko-białoruską granicę.

Jak działa schemat

Dziennikarze rozmawiali z mężczyzną, który w wyspecjalizowanych grupach na Telegramie oferuje pomoc w przekraczaniu granicy z Białorusią, a później z UE. Za przetransportowanie dwóch mężczyzn poprosił o 16 tysięcy dolarów amerykańskich.

„Przemytnik” zaoferował zakup sprawdzonej trasy ucieczki z Ukrainy lub zapłatę za usługę „pod klucz”: zamówienie samochodu z doświadczonym kierowcą, który ominie punkty kontrolne w Ukrainie i przywiezie do granicy, gdy po białoruskiej stronie będą stacjonować „swoje zmiany” granicznicy.

Zapewnił, że „zabiorą was z Kijowa lub jakiegokolwiek miejsca — po prostu z domu. Opłatę dokonujecie tylko wtedy, gdy już siedzicie w samochodzie”. Po tym mężczyzn wysadzają w odległości 10–30 kilometrów od granicy, a w Białorusi spotykają ich przedstawiciele KGB, którzy pytają o sprzęt wojskowy i inne obiekty.

„Tam proszą o zdradzenie pozycji”, — opowiada jeden z uciekinierów.
„Pytali mnie o ruch sprzętu wojskowego. Gdzie spadło, gdzie nie spadło,” — wspomina drugi uchylający się.
„Tam była rosyjska „specjalna jednostka”. Nas „przyjęła” jednostka specjalna. Mnie i mojego partnera związali, zakleili taśmą i wrzucili na tylne siedzenie,” — zaznacza jeszcze jeden.

Przedstawiciel białoruskiej opozycyjnej organizacji BELPOL, Włodzimierz Żigar, dodał, że Ukraińcy, którzy trafiają na terytorium Białorusi, są poważnie przesłuchiwani.

„Ci ludzie są pod kontrolą, a potem rzeczywiście są wwożeni na granicę z UE. Bo ich główny cel został osiągnięty — to zbieranie informacji,” — powiedział.

Wcześniej również informowano o istnieniu schematów przeprawiania uchylających się do Naddniestrza i kosztach „biletu”.

Ta sytuacja wskazuje na rosnące ryzyko dla mężczyzn w wieku mobilizacyjnym na Ukrainie, którzy nie mają możliwości legalnego wyjazdu za granicę. Aktualność takich schematów, jak pokazuje statystyka zatrzymanych, rośnie, co wywołuje niepokój w strukturach państwowych Ukrainy i krajów sąsiednich. Teraz ważne jest, aby śledzić rozwój sytuacji na granicy oraz reakcję ukraińskich strażników granicznych na takie przypadki.


Czytaj także

Reklama