Marina Borzemska o konflikcie z matką Uzielkowa: Nie kłóciłyśmy się.

Marina Borzemska o konflikcie z matką Uzielkowa: Nie kłóciłyśmy się
Marina Borzemska o konflikcie z matką Uzielkowa: Nie kłóciłyśmy się

Jak informuje ТСН: Znana ukraińska trenerka fitness i prowadząca telewizyjna Marina Borzemska skomentowała konflikt z matką swojego byłego męża, boksera Wjačesława Uzielkowa, który zmarł w listopadzie 2024 roku.

Po jego śmierci Zinaida Uzielkowa udzieliła prowokacyjnego wywiadu, w którym opowiedziała o napiętych relacjach z byłą żoną Wjačesława. Matka boksera twierdzi, że Borzemska miała rzekomo zabronić Uzielkowej kontaktu z rodziną i nawet nie wpuściła jej na pogrzeb.

W wywiadzie dla Oboz.ua Marina Borzemska podkreśliła, że nie chce omawiać tego tematu, zwłaszcza w nieobecności osoby, o której mowa. Trenerka zaznaczyła, że nigdy nie miała konfliktów z matką Uzielkowa, utrzymywała z nią kontakt i nawet przyprowadzała do niej dzieci. Wyraziła współczucie Zinaidzie Uzielkowej w tym trudnym okresie.

„A my się nie kłóciłyśmy. Nie wiem, dlaczego pojawił się ten wywiad i nie chcę tego komentować. Szanuję mamę Sławy i zawsze odnosiłam się do niej z wielką czcią. Mieliśmy zawsze dobre relacje. Regularnie byłyśmy w kontakcie, wspierałam ją, przyprowadzałam do niej wnuków. Rozumiem, że po stracie syna przeżywała bardzo trudny okres i podchodzę do tego ze zrozumieniem” - skomentowała Borzemska.

Wjačesław Uzielkow zmarł 9 listopada 2024 roku na zatrzymanie akcji serca, z którym miał długotrwałe problemy. Sportowca pochowano 11 listopada w Winnycach.

Ostatnio zmarł również 38-letni piosenkarz ADAM, który przez długi czas był w śpiączce z powodu ciężkiej choroby – zapalenia opon mózgowych.

Ta sytuacja podkreśla trudności, które mogą wystąpić w relacjach nawet w trudnych czasach. Śmierć bliskiej osoby zawsze przynosi ból i mnóstwo pytań, zwłaszcza gdy chodzi o relacje w rodzinie. Mamy nadzieję, że obie strony znajdą możliwość zrozumienia się i wsparcia w tym trudnym okresie.


Czytaj także

Reklama