Kuleba zdementował plotki o wyjeździe rodziny za granicę przed inwazją.
Jak informuje ТСН: Były minister spraw zagranicznych Dmytro Kuleba zdementował plotki, że rzekomo wyjechał za granicę z rodziną przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji.
W wywiadzie z blogerką i swoją narzeczoną Swietłaną Pawelecką Kuleba podkreślił, że to nie jest prawda:
„Nie wywiozłem rodziny. Chcę wyraźnie, abyście to powiedzieli, abyście to rozumieli. Moje dzieci, moi rodzice spotkali początek pełnoskalowej inwazji w Kijowie. Chcę zakończyć te spekulacje i kolejne zdrady”.
Pawelecka również wspomniała, że wojna zastała ją w Buczy:
„Tak, a Swieta spotkała wojnę w Buczy. I razem z innymi ludźmi później wyjechała stamtąd w ostatnim momencie…”.
Kuleba potwierdził, że obecnie przebywa w Ukrainie i nie planuje opuszczać kraju. Zdementował plotki o swojej działalności politycznej:
„Nie, nie przygotowuję się. Przygotowuję się do dalszej działalności – nie politycznej. Z moją żoną, Swietłaną Pawelecką. Obecnie nie zajmuję się polityką, nie jestem związany z żadnymi siłami politycznymi. I w ogóle teraz nie czas na politykę”.
Wcześniej Kuleba wyjaśnił, dlaczego obecnie nie znajduje się na froncie.
Na tle ciągłych plotek o działalności politycznej Kuleby i jego udziału w wojnie, ważne jest, aby podkreślić, że pozostaje w Ukrainie i planuje zajmować się działalnością społeczną razem ze swoją rodziną. Jego komentarze dotyczące nagłych spekulacji podkreślają konieczność dokładnej przestrzeni informacyjnej w czasie wojny.
Czytaj także
- Były szef MSZ Ukrainy rozwiewa obawy: Naddniestrze nie stanowi zagrożenia, a rosyjskie paszporty to chwyt propagandowy
- Kryzys zaufania i zagrożenie z północy: szef kancelarii prezydenta z zarzutami
- Rosja stawia warunek: dwa miesiące na wycofanie wojsk. Stanowisko Kuleby i Zełenskiego ws. pokoju
- Niebo nad Ukrainą pozostaje zamknięte: rząd wskazuje kluczowy powód
- Amerykański duchowny radzi wsłuchiwać się w słowa szefa ukraińskiego wywiadu. Co mówi o globalnym konflikcie?
- Były szef MSZ chwali szefa Kancelarii Prezydenta: co wiemy o strategii Budanowa

