Mróz może prowadzić do nowej kolejki przerw w dostawie prądu: co mówi energetyk.
Jak informuje ТСН: Atak Rosji na Ukrainę w nocy z 9 stycznia raczej nie wpłynie znacząco na czas trwania przerw w dostawie energii elektrycznej, chociaż mróz może mieć pewien wpływ.
O tym mówił poseł z ramienia frakcji 'Sługa Narodu', członek komisji ds. energii oraz usług komunalnych Sergiusz Nagorniak w programie telewizyjnym 'Kijów24'.
Czy atak 9 stycznia wpłynie na przerwy w dostawie prądu
'Konkretnie dzisiejszy ostrzał, mam nadzieję, nie wpłynie znacząco na czas trwania przerw. Ale rozumiemy, że od niedzieli zaczyna się spadek temperatury, dostatecznie długie i niskie temperatury. To dodatkowe obciążenie dla systemu energetycznego, przede wszystkim z powodu warunków pogodowych. No i po drugie, nasz system energetyczny jest zupełnie zniszczony, absolutnie cały zniszczony'- zaznaczył poseł.
Podkreślił również, że szybkie przywrócenie dostaw energii elektrycznej nie oznacza, że cała infrastruktura ponownie działa w normalnym trybie.
'Energetycy robią wszystko, co możliwe i niemożliwe, aby szybko przywrócić dostawy energii elektrycznej, ale do przywrócenia całej infrastruktury potrzeba znacznie więcej czasu. To może zająć miesiące, w tym, aby ponownie w pełni uruchomić infrastrukturę. Dlatego uzbrójcie się w cierpliwość'- mówił Nagorniak.
Wyłączenia prądu z powodu mrozów
Poseł zasugerował również, że z powodu długich mrozów może być wprowadzona dodatkowa kolejka przerw w dostawie energii elektrycznej.
'Jasne jest, że podczas długotrwałych mrozów mogą dodać do przerw jeszcze jedną kolejkę, o czym mówił operator systemu przesyłowego, kierownik operatora Witalij Zajczenko, że być może zostanie wprowadzona dodatkowa kolejka'- powiedział poseł.
Podkreślił, że obecnie najważniejsze jest zachowanie integralności ukraińskiego systemu energetycznego, wzywając do jedności w tym trudnym okresie. Wróg jest jeden - to Rosja i jej prezydent Wladimir Putin.
Przypominamy, że w nocy z 9 stycznia wybuchy z masowego ataku Rosji spowodowały poważne uszkodzenia infrastruktury. Prezydent Kijowa Witalij Kliczko informował o trudnej sytuacji w stolicy, gdzie bez ciepła pozostało niemal 6000 budynków, również wystąpiły przerwy w dostawie wody. Burmistrz wezwał mieszkańców, jeśli to możliwe, do opuszczenia miasta w kierunku mieszkań z alternatywnym ogrzewaniem.
W wyniku ataku i przeciążenia sieci 9 stycznia w całym Kijowie wprowadzono awaryjne przerwy w dostawie prądu, podczas których harmonogramy stabilizacyjne nie obowiązywały.
Ta sytuacja ponownie podkreśliła wrażliwość infrastruktury energetycznej Ukrainy i potrzebę jej odbudowy po licznych atakach. W warunkach mrozów, które już nadchodzą do regionu, kwestie dostaw energii, ciepła i wody stają się jeszcze ważniejsze dla obywateli. Władze wzywają obywateli do ostrożności i planowania swoich działań w tym trudnym okresie.
Czytaj także
- Ciosy w stolicę Rosji podważają wizerunek niezwyciężonego Putina – analiza eksperta
- Szczyt G7: nowe dostawy obrony powietrznej dla Ukrainy i zaostrzenie sankcji
- Po raz pierwszy od siedmiu miesięcy Putin opuścił stolicę. Wizyta w Kazań po ukraińskich atakach
- Czy metro do Browarów powstanie? Kliczko ogłasza plany, ale metropolita kijowski dementuje
- Rozmowa Sybihy z Rubio przed szczytem w Évian: sukcesy armii ukraińskiej, zniszczenia dziedzictwa i pakt USA–Iran
- Ekspert przewiduje roszady w rosyjskich władzach: kłopoty z prądem i armią

