NBU zdementowała plotki o milionowych wydatkach na przejście z kopiejek na kroki.

NBU zdementowała plotki o milionowych wydatkach na przejście z kopiejek na kroki
NBU zdementowała plotki o milionowych wydatkach na przejście z kopiejek na kroki

Jak informuje ТСН: Narodowy Bank Ukrainy zdementował informacje, które pojawiły się w mediach społecznościowych i niektórych mediach o dużych wydatkach państwowych na zmianę nazwy monety dzielonej z 'kopiejek' na 'kroki'. O tym poinformowano na kanale Telegram NBU.

Instytucja podkreśliła, że zakup sprzętu do niszczenia pieniędzy, który stanowi podstawę tych manipulacji, jest faktycznie częścią planowanych prac i nie ma nic wspólnego z inicjatywą zmiany nazwy monet.

Dlaczego reforma nie wymaga dodatkowych funduszy

NBU wyjaśnił, że zmiana nazwy monety dzielonej na krajowe 'kroki' nie wymaga dodatkowych wydatków z budżetu państwa ani finansowania ze strony regulatora. Wszystkie niezbędne procesy produkcyjne i organizacyjne będą prowadzone w ramach już ustalonych wydatków na produkcję gotówki.

Ponadto Narodowy Bank nie zamierza jednocześnie wycofać kopiejek z obiegu. Monety o nominałach '50 kopiejek' i '50 kroków' będą jednocześnie legalnym środkiem płatniczym, podczas gdy ich wymiana będzie stopniowa w ramach naturalnego zużycia starych monet.

Dlaczego NBU kupuje nowy sprzęt

Plotki, że Narodowy Bank rzekomo nabywa sprzęt do łamania kopiejek po zmianie nazwy, nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Zgodnie z NBU proces zakupu wyspecjalizowanego sprzętu marki Monea (o wartości 12,6 miliona UAH) rozpoczął się już w 2024 roku na bieżące potrzeby utylizacji.

„Podkreślamy, że to manipulacja! Ta informacja nie ma podstaw w rzeczywistości. Ten zakup nie ma nic wspólnego z inicjatywą dotyczącą kroków. Chodzi o zwykłą działalność operacyjną NBU”, mówi rzecznik regulacyjny.

Dodano, że potrzeba aktualizacji sprzętu wynika z wycofania monet o nominałach 1, 2, 5 i 25 kopiejek od 2019 roku oraz z rozpoczęcia wycofywania monet 10-kopiejkowych od października 2025 roku. Obecnie w magazynach przechowuje się około 800 ton nieużytecznych monet, a całkowita objętość złomu wkrótce osiągnie 1200 ton.

Ekonomiczne korzyści z utylizacji

Z danych NBU wynika, że stary sprzęt mennicy działa powoli: zniszczenie istniejących zapasów zajmie ponad dziewięć lat. Nowe urządzenia umożliwią to w ciągu czterech lat i ten proces jest nie tylko konieczny, ale także opłacalny dla państwa.

„NBU musi utylizować wycofane monety poprzez ich zniszczenie i przekształcenie w złom. Ten złom będzie sprzedawany na wyspecjalizowanych aukcjach. Na przykład przychody Narodowego Banku z jego sprzedaży w 2025 roku wyniosły około 29,3 miliona UAH”, wyjaśnia regulator.

Eksperci uważają, że utylizacja złomu metalowego w ciągu następnych kilku lat może przynieść przychody do 153 milionów UAH, co wielokrotnie przekracza wydatki na zakup nowego sprzętu i czyni ten proces ekonomicznie korzystnym dla budżetu.

Co wiadomo o 'krokach'

Przypomnijmy, że w Radzie Najwyższej zarejestrowano projekt ustawy nr 14093, który proponuje zmianę nazwy monety dzielonej - kopiejek - na 'kroki'. Ukrainka część pieniądza ma być nazywana 'krokami'.

Wcześniej zgłoszono, że prezydent Narodowego Banku, Andriy Pyshny, wyraził nadzieję, że Ukraina do 2 września 2026 roku przejdzie na kroki zamiast kopiejek.

W Ukrainie stopniowo będą wycofywane monety 10-kopiejkowe (od 1 października 2025 roku), podczas gdy wcześniej monety o nominałach 1, 2, 5 i 25 kopiejek zostały całkowicie wycofane z obiegu. Wszystkie te monety pozostają środkami płatniczymi, ale po wpłaceniu ich do banków nie będą już wprowadzane do obiegu.

Narodowy Bank podkreśla, że po zmianie nazwy nie planuje wycofywania monet, ale wszystkie kopiejki ostatecznie znikną z obiegu, co w przyszłości pomoże w zrównoważeniu obiegu monet w Ukrainie.


Czytaj także

Reklama