Czarna lista dostawców broni. Dlaczego to zły pomysł?.
Ministerstwo Obrony Narodowej wprowadziło listę nieuczciwych dostawców broni. Jednakże ten pomysł nie tylko nie rozwiąże naszych problemów, ale je jeszcze pomnoży. Po pierwsze, trzeba ustalić, czy ten spis jest legalny i jakie środki antykorupcyjne są przewidziane. Ponadto należy zrozumieć, co zrobić z krajowymi producentami. Prawo dotyczące zamówień obronnych nie przewiduje "czarnych list" i konieczne jest wprowadzenie zmian w ustawodawstwie, aby je wdrożyć.
Istnieje kilka sposobów na zalegalizowanie tego spisu, ale w chwili obecnej nikt nie przedstawia odpowiedzi na ich realizację. Zamiast tego, trzeba rozwiązywać kwestie kontrolowania kadr i kontrahentów, odpowiedzialnie wykonywać swoje obowiązki i chronić państwowe pieniądze.
Ustalenie porządku i położenie kresu skandalom korupcyjnym można osiągnąć w ciągu kilku miesięcy
W Ministerstwie Obrony Narodowej oraz w Agencji ds. Zamówień Obronnych są specjaliści, którzy są w stanie zapewnić ten proces, lecz niestety ich przełożeni nie wykazują odpowiedniej kompetencji i motywacji.
Czytaj także
- Prezydent Korei Południowej przekazuje Ukrainie 100 mln dolarów – rozmowa z Zełenskim na szczycie NATO
- OBWE stawia warunek zawieszenia broni: uwolnienie jeńców i deportowanych dzieci
- Ukraina bliżej UE: Zełenski i Costa uzgodnili otwarcie pięciu ostatnich rozdziałów negocjacyjnych
- Obywatele Ukrainy poza granicami: jakie gwarancje daje im konstytucja?
- Prezydent USA leci do Ankary. Dlaczego Erdogan stał się kluczowym graczem w Sojuszu Północnoatlantyckim?
- Nowy cios w NATO: Trump nazywa Hiszpanię „beznadziejną” i chce zerwać z nią handel

