Dasha Astafjewa przez miesiąc częstowała gości herbatą: okazał się to tytoń do fajki wodnej.

Dasha Astafjewa przez miesiąc częstowała gości herbatą: okazał się to tytoń do fajki wodnej
Dasha Astafjewa przez miesiąc częstowała gości herbatą: okazał się to tytoń do fajki wodnej

Jak informuje ТСН: Ukraińska piosenkarka i modelka Dasha Astafjewa podzieliła się ciekawą historią, która przydarzyła się jej, gdy pomyliła herbatę z tytoniem do fajki wodnej i poczęstowała nią swoich przyjaciół.

Wszystko zaczęło się, gdy wykonawczyni odwiedziła jednego ze swoich znajomych, który pochwalił się unikalną herbatą o niezwykłych smakach. Zaciekawiona, Dasha zabrała ten 'napój' do domu.

'Kiedyś przyjechałam w gości do znajomego. On mówi: 'Słuchaj, zamówiłem herbatę, taki świetny, zobacz, ma takie fajne smaki'. A tam były smaki 'ananas w karmelu', 'herbata o smaku popcornu', 'truskawka z lodami'. On mówi: 'Weź sobie dwie-trzy'. Ja cię poczęstuję', - wspomniała sławna osoba w rozmowie z Andrijem Biedniakowem.

Przez miesiąc Dasha cieszyła się tym 'napojem', chwaląc jego smak i energię, którą jej dawał. Nie tylko sama go piła, ale też poczęstowała przyjaciół, którzy również docenili jego smak.

'Wracam do domu, przez miesiąc przychodzą do mnie goście, pijemy tę herbatę, wszyscy robią sobie zdjęcia, żeby zamówić. Herbata taka pyszna! Już sobie nie wyobrażałam wieczoru bez tej herbaty. Piję tę herbatę i idę z psami na spacer przez dwie godziny, taka zainspirowana, wracam z spaceru, w domu pachnie herbatą, nie mogę zasnąć jeszcze długo', - wspomina artystka.

Wszystko zmieniło się, gdy w gości do piosenkarki przyszła fotografka Sonya Plakidyuk, która wskazała, że tak naprawdę to nie herbata, a tytoń do fajki wodnej.

'Tutaj przyszła do mnie w gości Sonya Plakidyuk. W tej chwili zrozumiałam, że to najinteligentniejsza osoba wśród moich gości. Ona mówi: 'Jaka fajna herbata, ale po jakiego ch*ja pijemy tytoń do fajki wodnej'. Ale tam nie jest napisane. Jeszcze jest tak zapakowany w folię. Ja jeszcze rozrywałam, było takie soczyste! Myślałam, że to z jakimiś esencjami', - zażartowała artystka.

Niedawno Dasha Astafjewa również skomentowała swoje podejście do małżeństwa, otwarcie wypowiadając się na temat przyczyn, dla których do tej pory się nie wyszła za mąż.

Ta historia z tytoniem do fajki wodnej ma pozytywne brzmienie, ponieważ Dasha potrafi śmiać się z siebie. Pokazała, jak czasami zwykłe sytuacje mogą stać się powodem do ciekawej opowieści. Ten przypadek podkreśla również znaczenie zwracania uwagi na szczegóły, nawet w, wydawałoby się, prostych rzeczach, takich jak herbata.


Czytaj także

Reklama