Skandal w areszcie w Odessie: nagranie upokorzeń trafiło do sieci, DBR wszczyna śledztwo.
Śledztwo w sprawie poniżania w areszcie śledczym
Jak informuje Espreso.tv: Na Ukrainie toczy się postępowanie dotyczące upokarzania mężczyzny w areszcie śledczym, które zostało zarejestrowane na nagraniu i opublikowane w mediach społecznościowych. Film pokazuje, jak jeden z osadzonych zmusza drugiego do pełzania i noszenia kapci w zębach. Ofiarą może być pracownik terytorialnego centrum rekrutacji.
Zarzuty karne
Państwowe Biuro Śledcze (DBR) wszczęło postępowanie karne na podstawie art. 365 część 2 Kodeksu karnego Ukrainy, dotyczącego nadużycia władzy. Ponadto śledztwo prowadzone jest pod kątem art. 127 część 3 (tortury) oraz art. 146 część 2 (nielegalne pozbawienie wolności) Kodeksu karnego Ukrainy. Sprawa dotyczy działań, które mogą stanowić poważne naruszenie praw człowieka w placówkach penitencjarnych.
W związku z wybuchem skandalu, 7 czerwca zawieszono kierownictwo aresztu w Odessie. Incydent wywołał szerokie oburzenie społeczne i podkreśla pilną potrzebę reform w ukraińskim systemie penitencjarnym, gdzie przypadki znęcania się i tortur wciąż pozostają palącym problemem wymagającym interwencji państwa i społeczeństwa.
Otwarte postępowanie karne oraz odsunięcie dyrekcji aresztu świadczą o powadze sytuacji i gotowości organów ścigania do reagowania na łamanie praw człowieka. Ten przypadek unaocznia, jak ważne są dalsze zmiany w zakładach karnych, aby zapobiegać podobnym nadużyciom w przyszłości.
Czytaj także
- Dotyk zagubiony w cyfrowym świecie: co straciliśmy przez ekrany
- Czy dodatkowa praca nauczyciela wpływa na prawo do odroczenia od wojska? Ekspert wyjaśnia
- Milarderzy obiecali oddać połowę majątku: kto dotrzymał słowa?
- Nowe uprawnienia dla WKU: mandaty i listy gończe za łamanie przepisów wojskowych
- Dom rodzinny mistrzyni olimpijskiej zrównany z ziemią. Rosyjski nalot zabrał jej wszystko
- Kierowcy, uważajcie na mandaty za parkowanie. Które miejsca na drodze są dozwolone?

