Kto z wojskowych musi złożyć oświadczenie majątkowe? Termin upływa 1 kwietnia.
Roczna kampania deklaracyjna
Jak informuje TSN.ua: Do 1 kwietnia 2025 roku trwa składanie rocznych deklaracji majątkowych za 2025 rok. Zgodnie z nowymi przepisami, wybrane grupy żołnierzy są zobowiązane do ujawnienia swoich dochodów i wydatków.
Kogo dotyczy obowiązek?
Którzy żołnierze muszą złożyć deklarację? Przede wszystkim:
- osoby pełniące służbę w aparacie Ministerstwa Obrony Ukrainy;
- członkowie wojskowych komisji lekarskich (WKL) oraz lotniczo-lekarskich;
- żołnierze terytorialnych centrów rekrutacji (TCR), z wyjątkiem szeregowych w jednostkach ochrony;
- osoby zaangażowane w zamówienia na towary, roboty i usługi obronne.
Istnieją jednak grupy wojskowych zwolnione z tego obowiązku. Należą do nich:
- żołnierze zawodowi pełniący służbę kontraktową;
- zmobilizowani, rezerwiści oraz powołani oficerowie;
- pracownicy sektora społecznego, ochrony zdrowia, edukacji, nauki, kultury i sportu – z wyjątkiem kierowników.
Jak złożyć deklarację?
Osoby zobowiązane muszą wypełnić formularz poprzez stronę Narodowej Agencji ds. Zapobiegania Korupcji (NAZK). Wymagany jest kwalifikowany podpis elektroniczny (KPE), który umożliwia przesłanie dokumentów w formie cyfrowej.
Żołnierze objęci nowymi regulacjami powinni zadbać o terminowe złożenie deklaracji do 1 kwietnia 2025 roku, aby uniknąć konsekwencji prawnych. Opóźnienie może skutkować sankcjami, co podkreśla wagę przestrzegania tych wymogów.
Ta kampania to kluczowy element działań państwa na rzecz zwiększenia przejrzystości i walki z korupcją w sektorze obronnym. Umożliwia kontrolę przepływów finansowych i egzekwowanie odpowiedzialności żołnierzy za ich finanse. Dla wielu wojskowych, szczególnie w obliczu przedłużającego się konfliktu w Ukrainie, nowy obowiązek może stanowić wyzwanie.
Czytaj także
- Armenia rozpoczęła wybory parlamentarne – czy zmienią układ sił w regionie?
- Sojusz potrzebuje wzmocnienia: Andrew Michta o kluczowej roli Ukrainy i nowych siłach w Europie
- Joe Biden: Donald Trump to najbardziej skorumpowany prezydent w dziejach USA
- W Armenii ruszyły wybory do parlamentu: prawo głosu ma blisko 2,5 mln obywateli
- Armenia decyduje: los premiera Pashinyana wisi na włosku w cieniu napięć z Rosją
- Rozmowy USA–Iran utknęły w martwym punkcie. Teheran domaga się uwolnienia 24 mld dolarów

