Mieszkańcy Kijowa otrzymują rachunki za energię elektryczną w zniszczonych domach z powodu rosyjskich bombardowań: co robić.

Mieszkańcy Kijowa otrzymują rachunki za energię elektryczną w zniszczonych domach z powodu rosyjskich bombardowań: co robić
Mieszkańcy Kijowa otrzymują rachunki za energię elektryczną w zniszczonych domach z powodu rosyjskich bombardowań: co robić
Po naruszeniu Kijowa przez Rosję, mieszkańcy uszkodzonych budynków nie tylko stracili dach nad głową, ale także borykają się z problemami związanymi z mediami. Mieszkańcy zrujnowanych mieszkań nadal otrzymują rachunki za energię elektryczną.
Według słów deputowanej Rady Miejskiej Kijowa Alły Szlapak, jej mieszkanie po bombardowaniu jest praktycznie nieodpowiednie do zamieszkania: uszkodzone ściany, zbitą szybę. Niemniej jednak, mimo to, spółka komunalna 'Kyjiwenerho' nadal wysyła powiadomienia o narastającym długu za energię elektryczną w wysokości 10 tysięcy hrywien. Ostatnie ostrzeżenie zawiera groźbę odłączenia energii elektrycznej już 9 sierpnia.
'Mieszkanie zrujnowane: nie ma okien, pęknięte ściany. A 'Kyjiwenerho' już dziesięć razy wysłało powiadomienia o długu i grożą odłączeniem', — opowiadała Szlapak.
Szlapak zauważyła, że rozmawiała z pracownikami komunalnymi tylko przez chat-bota, ale nawet próba uzyskania szczegółów na temat sytuacji była daremna. Deputowana podkreśliła także problemy z państwowym wsparciem poszkodowanych oraz niedociągnięcia w systemie dystrybucji odszkodowań.
'Robot po prostu powtarzał to samo — będzie odłączenie. A co mam robić, gdzie się zwrócić, nikt nie powiedział', — dodała deputowana.
Ministerstwo Rozwoju Wspólnot i Terytoriów poinformowało, że Ukraina opracowuje nowy mechanizm pomocy dla ludzi, których domy ucierpiały w wyniku ataków Rosji. Według słów Wołodymyra Zełenskiego, światu pokazano dowody celowych ataków wojsk rosyjskich na ludność cywilną Ukrainy. Rząd Ukrainy szuka sposobów na szybkie udzielenie pomocy i rozwiązanie problemów ludzi, w tym niesprawiedliwości dotyczącej otrzymanych płatności oraz niedociągnięć w systemie wsparcia poszkodowanych.

Czytaj także

Reklama