Pokojowy plan USA: znaczny postęp w negocjacjach w Berlinie.
Jak informuje ТСН: Specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff opowiedział o znacznym postępie w negocjacjach z ukraińską delegacją w Berlinie, które były poświęcone pokojowemu planowi dla Ukrainy.
W swojej wypowiedzi wskazał, że spotkanie z udziałem prezydenta Zełenskiego, Witkoffa, Jareda Kushnera oraz delegacji ze Stanów Zjednoczonych i Ukrainy trwało ponad pięć godzin.
„Przedstawiciele przeprowadzili szczegółowe dyskusje na temat 20-punktowego planu pokojowego, agendy gospodarczej i innych. Osiągnięto znaczący postęp, a oni spotkają się ponownie jutro rano”
Według słów mediów, negocjacje między stroną ukraińską a amerykańską w sprawie planu pokojowego będą kontynuowane w poniedziałek.
Jakie dokładnie propozycje były omawiane na tym spotkaniu, obecnie nie wiadomo. Jednakże rząd USA uważa, że istnieją szanse na sukces w berlińskich negocjacjach, ponieważ Donald Trump wysłał delegację do Niemiec.
Przypominamy, że prezydent Zełenski podkreślił, że głównym tematem rozmów w Berlinie będzie poszukiwanie sposobów na zakończenie wojny Rosji przeciwko Ukrainie oraz możliwe parametry przyszłych porozumień.
Te negocjacje, które odbywają się w Berlinie, podkreślają znaczenie międzynarodowego dialogu w celu przywrócenia pokoju na Ukrainie. Czas trwania spotkania oraz gotowość stron do kontynuowania rozmów wskazuje na powagę zamiarów zarówno ukraińskiej, jak i amerykańskiej delegacji. Nadzieje na pozytywne rezultaty mogą otworzyć nowe horyzonty dla negocjacji w przyszłości.
Czytaj także
- Ekspert: Ukraińskie pociski balistyczne dosięgną celów w Rosji – podano termin
- Konflikt USA–Iran a rozmowy Trumpa z Putinem i sprawa Ukrainy: jakie będą skutki?
- Przedłużenie unijnych sankcji wobec Rosji o kolejny rok – Zełenski apeluje o szybsze negocjacje akcesyjne
- Rosja otwarta na rozmowy? Ławrow o warunkach Europy ws. Ukrainy
- Kreml najsłabszym ogniwem? Ekspert wskazuje na rosnącą siłę ukraińskiej armii
- Dla Trumpa kluczowe jest zwycięstwo w Ukrainie – porozumienie z Iranem staje pod znakiem zapytania

