Badacze odkryli miejsce znajdowania się rosyjskiej rakiety z napędem nuklearnym.
Amerykańscy badacze odkryli miejsce, gdzie może znajdować się nowa rosyjska rakieta z napędem nuklearnym "Buriewiestnik", o której Putin mówił w 2018 roku. Rakieta ta jest znana w NATO jako SSC-X-9 Skyfall. Informuje o tym Reuters.
Decker Eveleth, analityk z CNA, uważa, że na tym miejscu budowanych jest dziewięć poziomych stanowisk startowych, które prawdopodobnie są przeznaczone dla tej rakiety.
Twierdzi on, że jest to idealne miejsce dla dużej, stacjonarnej systemy rakietowej, a dokładniej dla "Buriewiestnika".
Mimo zapewnień Putina o udanym przetestowaniu, zachodni eksperci pozostają sceptyczni co do skuteczności i wartości strategicznej tej rakiety.
Zwracają oni uwagę na duże ryzyka dotyczące katastrof promieniotwórczych i uważają, że rakieta ta nie wniesie Rosji znaczących nowych możliwości, ale może stanowić zagrożenie dla kraju.
Ten system Skyfall to unikalnie niemądra konstrukcja, latające Czarnobyl, która stanowi większe zagrożenie właśnie dla Rosji, niż dla innych krajów.
Tak więc były wysoki urzędnik Stanów Zjednoczonych, Thomas Countryman, powiedział, odnosząc się do katastrofy w Czarnobylu w 1986 roku.
Ponadto, silnik nuklearny tej rakiety stanowi zagrożenie radiacyjne podczas jej lotu, a rozmieszczenie rakiety wiąże się z ryzykiem awarii, które mogą zanieczyścić okoliczny region.
Zdaniem ekspertów, parametry techniczne rakiety "Buriewiestnik" pozostają nieznane. Jednakże przypuszczają oni, że do startu używa się małej rakiet z silnikiem na stałe paliwo, która dostarcza powietrze do silnika z miniaturowym reaktorem nuklearnym.
To powietrze się nagrzewa i prawdopodobnie staje się promieniotwórcze, po czym jest wyrzucane, aby stworzyć ciąg.
Spodziewa się, że zasięg lotu "Buriewiestnika" wyniesie około 23 000 km, co jest więcej niż w nowoczesnej rosyjskiej międzykontynentalnej rakiecie balistycznej "Sarmat", która osiąga ponad 17 700 km. Jednak, ze względu na prędkość dźwięku "Buriewiestnik" może być wykryty przez systemy obrony przeciwlotniczej.
Czytaj także
- Tysiące Ukraińców straciło kończyny w wyniku wojny: droga do rehabilitacji i nowoczesne protezy
- Śmierć wolontariuszki na moście w Drużkiwce: ratowała zwierzęta i nie wyjechała przez męża
- Zespół „Piróg i Bat” o hicie „Lasy szumią” i służbie w Siłach Zbrojnych Ukrainy: kulturalny opór w czasie wojny
- Poltawa sprzed stu lat ożywa na nowo: kanał YouTube tchnął życie w archiwalne zdjęcia miasta
- Ambasador Polski oddał hołd ofiarom rzezi wołyńskiej w Ołyce: wspólna pamięć bez nienawiści
- Wydatki państwa na protezy wzrosły o 60%. Weterani narzekają na biurokrację

