Drony zaatakowały Charków: zapalił się dom.
Wieczorem 28 czerwca drony przeprowadziły atak na Charków. Prezydent miasta Ihor Terechow poinformował o tym incydencie, jak podaje 'Główny Komisarz'.
Na początku prezydent ogłosił, że Siły Obrony zestrzeliły uderzeniowy dron nad Charkowem. Atak trwał, ale później wyjaśnił, że trafienie miało miejsce w rejonie kijowskim. 'Obecnie mamy informacje o przybyciu do rejonu kijowskiego' - napisał Terechow.
Zostało również zaznaczone, że w wyniku wrogiego ataku zapalił się prywatny dom. Zgodnie z wstępnymi danymi, nie ma poszkodowanych.
W wyniku wrogiego ataku na Charków zapalił się prywatny dom, jednak na szczęście, bez poszkodowanych. Prezydent miasta Ihor Terechow potwierdził, że incydent miał miejsce w rejonie kijowskim. Sytuacja pozostaje napięta, a władze lokalne podejmują działania w celu ochrony mieszkańców.
W mieście Charków miała miejsce sytuacja, w której drony przeprowadziły atak, a prywatny dom zapalił się w rejonie kijowskim. Ihor Terechow, prezydent miasta, potwierdził te informacje, zauważając, że na szczęście obyło się bez poszkodowanych. Władze lokalne podejmują działania w celu ochrony mieszkańców przed podobnymi incydentami.
Czytaj także
- Cztery obwody pod ostrzałem: 18 ofiar śmiertelnych, w tym troje dzieci
- Atak lotniczy na Charków: jedna ofiara śmiertelna i 21 rannych, w tym pięcioro dzieci
- Atak dronem w Charkowie: rannych cztery osoby, w tym niemowlę
- Atak na Charków 4 lipca: cywilna firma trafiona, są ranni
- Szef Desniańskiej RDA: prezydenci Charkowa i Mikołajowa lepiej przygotowali swoje miasta niż władze Kijowa
- Tanie mieszkania jako oręż przeciwko emigracji – pomysły miast z linii frontu

