Analityk ostrzega: ceny benzyny i kaszy gryczanej mogą skoczyć do 100 zł.
Prognoza dla Ukrainy: drożeją paliwa i żywność
Jak informuje TSN.ua: Zdaniem eksperta finansowego Ołeksija Kuszcza, konflikt na Bliskim Wschodzie wywoła w Ukrainie gwałtowny wzrost cen benzyny i gryki. Jego zdaniem litr paliwa może kosztować nawet 100 hrywien, a kilogram kaszy gryczanej – tyle samo. Takie podwyżki uderzą w konsumentów, zwłaszcza że w poprzednim roku produkcja rolna w kraju skurczyła się o 6%.
Jak wzrost cen odbije się na gospodarce?
Skok cen paliw zbiega się z rozpoczęciem wiosennych prac polowych. To niepokojący sygnał, bo w ciągu najbliższych 2–3 tygodni można spodziewać się podwyżek wszystkich towarów i usług. Ołeksij Kuszcz komentuje:
'Trwają siewy, a ceny benzyny rosną. Druga fala to zdrożeją nawozy sztuczne'. Ołeksij Kuszcz
Specjalista podkreśla, że po szoku energetycznym zawsze nadchodzi szok żywnościowy: 'Dlatego po gwałtownym wzroście cen energii zawsze pojawia się fala drożyzny w sklepach'. To może poważnie odbić się na portfelach obywateli i całej ukraińskiej gospodarce. Należy bacznie śledzić sytuację rynkową, bo jej skutki odczuje każdy mieszkaniec kraju.
Drożejąca benzyna i żywność to czerwona lampka dla ukraińskiej gospodarki, która w zeszłym roku ucierpiała już przez kryzys w rolnictwie. Rosnące koszty produkcji oznaczają nowe wyzwania dla konsumentów – potrzebna jest szybka reakcja państwa i przedsiębiorców. Konieczne jest uważne monitorowanie, by nie dopuścić do jeszcze większej presji na rynek i pogorszenia warunków życia.
Czytaj także
- Ile zarabiają kasjerzy w ATB i Silpo? Stawki w miastach Ukrainy w 2026 roku
- Nowe zasady rezerwacji pracowników: minimalne średnie wynagrodzenie w firmie określone przez rząd
- Spadek popytu na słonecznik w Ukrainie: ceny nasion obniżyły się o setki hrywien
- Nowy podatek od paczek z zagranicy dopiero w przyszłym roku – oto dlaczego
- Wakacyjne pensje nauczycieli w 2026 roku: ile wyniosą wypłaty latem?
- Rekordowy cios w rosyjską ropę: ataki dronów zredukowały wydobycie o 400 tys. baryłek dziennie

