Specjaliści MAEA nie byli w stanie ustalić przyczyny pożaru na Zaporoskiej Elektrowni Atomowej.
Specjaliści Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) sprawdzili uszkodzony komin chłodnicy na Elektrowni Atomowej Zaporoskiej, która ucierpiała w wyniku pożaru. Przyczyna pozostaje na razie nieustalona.
Ekspertów odwiedzili kominy stacji, aby ocenić skutki pożaru. Według nich prawdopodobnie pożar wybuchł wewnętrznej części wieży na wysokości 10 metrów.
Okupanci nie pozwolili ekipie MAEA uzyskać dostępu do zbiornika na zimną wodę na chłodnicy. Podczas wizyty zauważono spalone obszary i znaleziono fragmenty betonu i plastiku, które spadły do zbiornika. Próbki stopionego plastiku zostały zebrane do dalszych badań. Brak zapachu siarki sugeruje, że ogień został spowodowany przez plastik.
Opon i dronów na miejscu pożaru nie zauważono. Brak również znaków uszkodzeń szczątków w pobliżu chłodnicy. Wokół kominów, które znajdują się około 1,5 km od reaktorów, nie ma substancji promieniotwórczych.
Ekipa MAEA na razie nie wyciąga ostatecznych wniosków co do przyczyny pożaru i obiecuje kontynuować analizę po dodatkowej inspekcji i uzyskaniu dostępu do zbiornika na zimną wodę.
Źródło: RBC-Ukraina
Czytaj także
- Powrót idei narodowych: dlaczego myśli Winniczenki znów przemawiają do Polaków i Ukraińców
- Na szczycie NATO w Ankarze: Ukraina dostanie pozwolenie na wytwarzanie rakiet do Patriotów
- Logistyka Rosji w Krymie paraliżowana: w ciągu dwóch dni Ukraińcy unieszkodliwili 19 tankowców
- Spotkanie Trumpa z Zełenskim w Ankarze: Ukraina dostanie zgodę na własną produkcję rakiet Patriot
- Szczyt NATO w Ankarze: Rozmowy Rüttego i Trumpa o zagrożeniu ze strony Rosji i obronie powietrznej Ukrainy
- Przełom w Ankarze: Trump i Zełenski uzgadniają przekazanie Ukrainie technologii Patriot

