Rolnik stracił 150 ton ziemniaków przez fałszywy post w sieci: co się stało.

Rolnik stracił 150 ton ziemniaków przez fałszywy post w sieci: co się stało
Rolnik stracił 150 ton ziemniaków przez fałszywy post w sieci: co się stało

Jak informuje inkorr.com: W polskiej wsi Dąbrowica rolnik Piotr poniósł wielkie straty, tracąc około 150 ton ziemniaków przez fałszywy post w mediach społecznościowych o bezpłatnym zbiorze. Ludzie masowo przybywali na jego pole z workami i przyczepami, uważając, że mogą zabrać ziemniaki za darmo.

Szokowany rolnik zaznaczył, że jego plony ziemniaków zniknęły dosłownie w jedną noc po rozprzestrzenieniu fałszywej informacji, że 'rozdaje ziemniaki za darmo, ponieważ nie może ich sprzedać'.

Straty rolnika i jego nadzieje

„Byłem w szoku. Mam 68 lat i nigdy nie przeżyłem czegoś podobnego. To jak scena z filmu Barei. Mam nadzieję, że ci, którzy byli na polu, skontaktują się ze mną i załatwimy to pokojowo. W przeciwnym razie zwrócę się do prokuratury. Po prostu ukradziono mi ziemniaki!”, – powiedział rolnik.

Piotr wyjaśnił, że nie mógł zapobiec kradzieży, ponieważ był na rodzinnym święcie i nie wiedział, co dzieje się na polu. Jest rolnikiem od 25 lat. Na razie nie zwracał się na policję, mając nadzieję, że ludzie, dowiadując się o oszustwie, zwrócą mu skradzione plony.

Ceny ziemniaków na Ukrainie

Analityk Ukraińskiego Klubu Biznesu Rolniczego, Maksym Hopka, ostrzega przed możliwym nagłym wzrostem cen ziemniaków na Ukrainie tej zimy. Ceny w supermarketach mogą osiągnąć 55 hrywien za kilogram.

Na początku jesieni 2025 roku ziemniaki na Ukrainie zaczęły tanieć z powodu zwiększonej podaży. Producenci byli zmuszeni obniżyć ceny średnio o 10%. Wśród kupujących zyskały popularność większe odmiany ziemniaków.

Ta sytuacja z polskim rolnikiem podkreśla znaczenie weryfikacji informacji przed podjęciem decyzji, aby uniknąć powtórzenia podobnych przypadków w przyszłości. Przypomina ona również o skutkach dezinformacji, która może wyrządzić poważne szkody nie tylko osobom, ale i całym społecznościom.


Czytaj także

Reklama