Słowacja grozi wetem wobec unijnych sankcji. Chodzi o rosyjską ropę i konflikt z Zełenskim.

Słowacja grozi wetem wobec unijnych sankcji. Chodzi o rosyjską ropę i konflikt z Zełenskim
Słowacja grozi wetem wobec unijnych sankcji. Chodzi o rosyjską ropę i konflikt z Zełenskim

Premier Słowacji straszy blokadą pakietu sankcji

Jak informuje TSN.ua: Robert Fico, szef słowackiego rządu, zapowiedział, że może zablokować przyjęcie dwudziestego pakietu unijnych restrykcji wymierzonych w Rosję. Powodem jest wznowienie dostaw rosyjskiej ropy rurociągiem „Przyjaźń”. W ocenie Ficy działania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego – który według niego przedkłada interesy swojego kraju nad potrzeby Słowacji – wyrządzają jego państwu realne szkody gospodarcze.

Robert Fico: „Po wstrzymaniu tranzytu gazu to już drugi jawnie wrogi i ekonomicznie niekorzystny ruch Zełenskiego przeciwko Słowacji”.

Polityk podkreślił, że jeśli Komisja Europejska będzie kontynuować dotychczasową politykę, to „nie może liczyć na poparcie dla 20. pakietu sankcji wobec Federacji Rosyjskiej ani na naszą pomoc w przyspieszeniu akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej”.

Napięcie na linii Bratysława – Bruksela

Do tego doszedł „list z pogróżkami” przesłany Słowacji przez Brukselę. W kraju wszczęto też śledztwo przeciwko Ficy pod zarzutem zdrady stanu. To wszystko potęguje napięcie między Słowacją a Unią Europejską w obecnej, skomplikowanej sytuacji geopolitycznej.

Spór o sankcje wobec Rosji oraz relacje Słowacji z UE unaoczniają, jak trudny jest kontekst, w jakim znalazły się państwa regionu. Groźba Ficy może osłabić jedność Unii w kwestii wspierania Ukrainy i przeciwdziałania Rosji – istnieje ryzyko, że inne kraje zaczną przedkładać własne interesy nad wspólne zobowiązania. Jednocześnie postępowanie wobec premiera pokazuje wewnętrzne problemy polityczne Słowacji, które mogą utrudnić jej funkcjonowanie na arenie międzynarodowej.


Czytaj także

Reklama