Finanse batalionu 'Hospitallerów' pod lupą. Gdzie zniknęły pieniądze?.
Dyskusja wokół wydatków medycznego batalionu
Jak informuje TSN.ua: W polskim internecie toczy się gorąca debata na temat przejrzystości finansowej batalionu 'Hospitallerów'. Kwestię tę nagłośniła dziennikarka Olga Chudecka, która publicznie zażądała udostępnienia pełnych rozliczeń od początku działalności tej formacji. Wypowiedź Chudeckiej spotkała się z szerokim odzewem, zwłaszcza w kontekście rosnących wymagań wobec organizacji pozyskujących środki od darczyńców.
„Bardzo chciałabym zobaczyć pełne sprawozdanie finansowe 'Hospitallerów' za wszystkie zebrane środki” — Olga Chudecka
Batalion medyczny 'Hospitallersi' został powołany do życia w 2014 roku i specjalizuje się w ewakuacji oraz pomocy rannym żołnierzom. Do początku 2026 roku przeprowadził ponad 43 tysiące takich akcji. Działalność finansowa organizacji jest jednak rozproszona – funkcjonuje aż 14 podmiotów prawnych powiązanych z batalionem, w tym organizacje społeczne, fundacje charytatywne i spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Dwie struktury zarejestrowane w Wielkiej Brytanii zgromadziły około 1,3 miliona funtów w formie darowizn.
Sprawę skomplikowała informacja o zniknięciu ponad 200 tysięcy dolarów (około 9 milionów złotych) z kryptoportfeli. W odpowiedzi na zarzuty, założycielka i dowódca 'Hospitallerów', Jana Zinkewycz, zadeklarowała gotowość do współpracy.
„Jestem otwarta na śledztwo i gotowa przedstawić wszystkie informacje” — Jana Zinkewycz
Zapowiedziała również, że organizacja przygotowuje pełne sprawozdanie finansowe.
Kosztowna rozbudowa kwatery głównej
Jednym z największych bieżących wydatków jest remont i rozbudowa nowej bazy. Jej koszt szacowany jest na 561 680 dolarów. Na powierzchni około 6000 metrów kwadratowych zamontowano już 150 nowych okien o wartości blisko 2 milionów złotych. Całkowity koszt realizacji projektu renowacji obiektu może sięgnąć około 22 milionów złotych.
Dyskusja o finansach 'Hospitallerów' wzbudziła reakcję w środowisku wojskowym i wolontariuszy, którzy uważnie śledzą poczynania organizacji. Kwestia przejrzystości w wydawaniu darowizn pozostaje niezwykle istotna, a społeczeństwo oczekuje wyjaśnień od kierownictwa batalionu.
Sytuacja podkreśla kluczową rolę transparentności w działalności organizacji charytatywnych, szczególnie w czasie wojny, gdy każda złotówka ma ogromne znaczenie. Jasność w sprawach finansowych bezpośrednio wpływa na zaufanie społeczne do podmiotów niosących pomoc humanitarną. W tym przypadku brak szczegółowych rozliczeń podważa wiarygodność zarządzania funduszami. Rzetelna odpowiedź ze strony dowództwa batalionu będzie krokiem milowym w odbudowie zaufania zarówno społeczeństwa, jak i potencjalnych darczyńców.
Czytaj także
- Korupcja w komisjach lekarskich: Policja ujawnia proceder na 200 milionów złotych
- 133 naruszenia w hodowli łososia w Maine: nowe śledztwo obnaża brak zmian
- Funkcjonariusze jednostki wojskowej zawyżyli ceny agregatów o 14% – straty dla budżetu państwa
- Afera w ukraińskiej zbrojeniówce: dziennikarka ujawnia nieprawidłowości wokół Fire Point
- Aż 12 lat więzienia grozi za kradzież 11 milionów na agregatach dla armii
- Atak rakietowy na Odessę: dwóch rosyjskich dowódców zidentyfikowanych i oskarżonych

