Włoch, który chwalił Putina, nie został wpuszczony do Ukrainy: historia z autobusu.
Jak informuje ТСН: 53-letni Włoch Rocco, który jechał na swoje wesele na Ukrainę, w drodze okazał się zwolennikiem ukraińofobicznych poglądów, popierając Putina i usprawiedliwiając agresję Rosji. Jednak obok niego podróżowała Daria Melnychenko, córka ukraińskiego żołnierza, która postanowiła nie pozwolić cudzoziemcowi wjechać na terytorium Ukrainy.
Droga wypełniona konfliktami
22-letnia Daria wracała z Włoch do domu, ale podróż szybko zamieniła się w prawdziwą walkę. Jej sąsiad w autobusie, Rocco, nie ukrywał swoich negatywnych uwag na temat Ukrainy.
„Na pierwszym postoju już zaczęliśmy się kłócić. Podzielił się swoją opinią, która bardzo mi się nie spodobała. Opisałam to na Threads — i reakcja nie kazała na siebie długo czekać”, wspomina Daria.
Dziewczyna obiecała:
„On nie przejdzie przez moją granicę. Zrobię wszystko. Położę się, ale nie wejdzie do Ukrainy”.
Wyszywanka i fantazje
Podczas gdy autobus podróżował, Daria przy pomocy innych pasażerów dowiedziała się więcej o Rocco. Okazało się, że wspiera „ruski mir” — na mediach społecznościowych publikował prorosyjski content. Jako dowód swojej przywiązania do Rosji, wspomniał, że wcześniej był żonaty z Rosjanką.
Ciekawe, że w momencie przybycia do granicy Rocco miał na sobie wyszywankę.
„Kiedy nas przesłuchiwano, zaczął zaprzeczać swoim słowom: cóż, spójrzcie — mam wyszywankę! Ale jego media społecznościowe ujawniały prorosyjskie stanowisko. Świadkowie z autobusu potwierdzili nasz konflikt”, zauważyła dziewczyna.
Incydent na granicy 'Čop'
Dzięki rozgłosowi strażnicy graniczni już wiedzieli o sytuacji, gdy autobus przybył na granicę. Usprawiedliwienia Rocco nie zadziałały.
„Usprawiedliwienie rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie to naruszenie. Strażnicy graniczni mają prawo nie tylko odmówić przekroczenia granicy, ale także zakazać wjazdu na kilka lat”, skomentował rzecznik DPSU.
W wyniku tego Rocco otrzymał zakaz wjazdu do Ukrainy na 3 lata. Jego narzeczona z Białej Cerkwi, która podziela poglądy Rocco, postanowiła wrócić z nim na Węgry.
„Na granicy powiedział: ‚Dobrze, to zrobię wesele we Włoszech, a nie na Ukrainie’. Boże, proszę! Nie chcę cię tu widzieć, tak jak połowa kraju, która wszystko to obserwowała”, podsumowała Daria.
Wsparcie Ukraińców
Po incydencie Daria otrzymała ogromne wsparcie od Ukraińców i lokalnych przedsiębiorców. Użytkownicy są wdzięczni dziewczynie za jej determinację, ponieważ to właśnie taka postawa wzmacnia nasz kraj.
W Służbie Granicznej apelują do wszystkich, którzy byli świadkami podobnych sytuacji, aby nie wahali się i od razu zgłaszali to ich pracownikom.
Ta sytuacja jeszcze raz podkreśla znaczenie świadomej postawy obywatelskiej w warunkach wojny. Broniąc swoich poglądów, Ukraińcy nie tylko bronią swojej ojczyzny, ale także pokazują, że nie są gotowi pogodzić się z wrogimi nastrojami. Wspólne działania i determinacja mogą znacznie wpłynąć na sytuację i pomóc zapobiec podobnym incydentom w przyszłości.
Czytaj także
- Od września 2026 roku nauczyciele w Ukrainie dostaną podwyżki – grupa uprawniona do 20% dodatku
- Młodzi ochotnicy do wojska: jak działa ukraiński program kontraktowy dla osób poniżej 25. roku życia
- Od 1 lipca we Lwowie wchodzą surowe restrykcje dla hulajnóg elektrycznych – co się zmieni
- Sąd Najwyższy Ukrainy: zmiana stanowiska i pensji zgodna z prawem to nie mobbing
- Ponad 3 miliony złotych od Ukraińców na pojazdy dla żołnierzy – komu trafi wsparcie?
- Trzykrotny wzrost liczby pszczół na farmach słonecznych w Minnesocie – oto klucz do sukcesu

