Rosja wzywa wojskowych do przygotowania się na wojnę z NATO: co naprawdę się dzieje.

Rosja wzywa wojskowych do przygotowania się na wojnę z NATO: co naprawdę się dzieje
Rosja wzywa wojskowych do przygotowania się na wojnę z NATO: co naprawdę się dzieje

Jak informuje ТСН: Na poszerzonym posiedzeniu kolegium Ministerstwa Obrony FR przedstawiciel urzędów Andriej Biełousow wezwał rosyjskich wojskowych do przygotowania się na działania wojenne z NATO w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Władimir Putin z kolei podkreślił, że twierdzenia o nieuniknioności konfliktu między Europą a Rosją są "kłamstwem i bredniami", jednak zaznaczył, że działania krajów zachodnich, w tym europejskich, tworzą napięcie, które dochodzi do "czerwonej granicy".

Te oświadczenia z Moskwy padły w kontekście negocjacji między USA, Ukrainą a kluczowymi państwami europejskimi dotyczących pokojowego planu, który aktywnie promuje administracja Trumpa. Oprócz tego Unia Europejska jest gotowa podjąć decyzję o przyznaniu Ukrainie 140 miliardów euro kredytu reparacyjnego pod zastaw zamrożonych aktywów Banku Centralnego FR.

Proces negocjacyjny i jego perspektywy

Według eksperta, z każdym dniem zbliżamy się do zakończenia ognia. Analizując sytuację, można zauważyć, że jest to podobne do ruchu w spirali, jednak nie wiadomo, czy porusza się ona w dół, czy w górę. Gdy pojawiają się oświadczenia, że jesteśmy bliżej pokoju niż kiedykolwiek, może to być częściowo myleniem.

Brakuje teraz jednej ważnej rzeczy — pewności, że USA są jedynym graczem, który może skłonić Rosję do podpisania uzgodnionych propozycji.

„Jak daleko tym razem posunie się proces negocjacyjny? Odpowiedź na to pytanie otrzymamy dosłownie w nadchodzących dniach. Jeśli Steve Wittkoff przyniesie teczkę z propozycjami do Moskwy, odpowiedź będzie absolutnie przewidywalnie negatywna. Jeśli jednak Wittkoff przyniesie dwie teczki — w jednej propozycje pokojowe, a w drugiej małą listę punktów, jak USA mogą zachęcić Kreml do zgody… To najbliższe dni dadzą nam pojęcie o tym, gdzie jesteśmy i w jakim kierunku zmierzamy”, — uważa Ołeksij Melnyk.

Negocjacje będą trwać także w przyszłym roku, ponieważ nawet na tym etapie nie uda się osiągnąć pełnego zawieszenia ognia. Bardziej realistyczne wydaje się częściowe zawieszenie ognia. Rosja może uczynić "gest dobrej woli" i zgodzić się na ograniczone zawieszenie ognia, na przykład zatrzymując uderzenia w głębokim tyłodzie. Jest to korzystne dla Rosji, ponieważ pozwoli ochronić ich rafinerie i inne obiekty przed ukraińskimi atakami, a także zgromadzić siły na dalsze działania.

„Możliwe jest bożonarodzeniowe zawieszenie broni. Nie wykluczone, że Putin powie: „Zróbmy bożonarodzeniowe zawieszenie broni, ale pod moskiewskim patriarchatem”. A zawieszenie broni wzdłuż linii ognia — po prostu nie wyobrażam sobie, jak Amerykanie mogą zapewnić monitoring. Mamy odpowiednie doświadczenie od 2014 roku do 2022 roku. Ale wszystkie te osiągnięcia, które nam teraz przedstawiają jako wielki sukces, opierają się na kluczowym pytaniu dobrowolnego złożenia pozostałości obwodu donieckiego. USA nalegają na to, ponieważ po prostu nie chcą zgłębiać szczegółów, słuchać argumentów Ukraińców czy Europejczyków, dlaczego to nie zadziała. A to nie zadziała”, — podsumowuje ekspert.

Wszystkie te wydarzenia świadczą o zaostrzeniu napięcia w stosunkach międzynarodowych, w szczególności na europejskim kontynencie. Konfrontacja między Rosją a Zachodem pozostaje na porządku dziennym, mimo potencjalnych ustępstw i prób znalezienia pokojowego rozwiązania. Co do Ukrainy, kwestie procesu pokojowego i możliwych kompromisów pozostają niezwykle aktualne w obliczu dalszego trwającego konfliktu.


Czytaj także

Reklama