Ponad 200 bezzałogowych J-6 przy Tajwanie – czy Pekin szykuje się do konfliktu?.

Ponad 200 bezzałogowych J-6 przy Tajwanie – czy Pekin szykuje się do konfliktu?
Ponad 200 bezzałogowych J-6 przy Tajwanie – czy Pekin szykuje się do konfliktu?

Ewolucja chińskiego uzbrojenia

Jak informuje TSN.ua: Na sześciu lotniskach wojskowych w pobliżu Cieśniny Tajwańskiej Chiny rozlokowały przeszło 200 zmodyfikowanych myśliwców J-6, przerobionych na drony. Pięć baz znajduje się w prowincji Fujian, a jedna w Guangdong. Maszyny te, używane przez chińskie siły powietrzne od lat 60. XX wieku, przeszły transformację w bezzałogowce, co pokazuje, jak bardzo zmieniły się wojskowe technologie Państwa Środka. Przygotowania te mogą wskazywać na planowaną operację przeciwko Tajwanowi.

Regionalne reperkusje

Pekin zakłada, że będzie w stanie wygrać ewentualną wojnę o Tajwan najpóźniej do końca 2027 roku. Bezzałogowe J-6 miałyby być użyte w pierwszej fazie takiego konfliktu. Zdaniem eksperta J. Michaela Dahma,

„w dużych ilościach zaatakują one Tajwan, a także cele amerykańskie lub sojusznicze”
. Te doniesienia budzą niepokój na arenie międzynarodowej, ponieważ mogą doprowadzić do eskalacji napięcia w regionie.

W odpowiedzi na te ruchy, ministerstwo obrony Tajwanu planuje szybki zakup nowoczesnych systemów antydronowych, by wzmocnić swoją obronę. Pierwszy udany lot drona J-6W miał miejsce w 1995 roku, co podkreśla długą historię tych maszyn w chińskim lotnictwie. Chińskie przygotowania do przejęcia Tajwanu rodzą nowe pytania o stabilność w regionie i międzynarodowe zobowiązania, które mogą zostać zagrożone w atmosferze narastającego napięcia.

Sytuacja ta unaocznia, jak ważne jest bezpieczeństwo regionalne i konieczność reakcji świata na potencjalne zagrożenia. Działania Chin – modernizacja technologii wojskowej i zwiększanie potencjału militarnego – mogą znacząco zmienić układ sił w Azji Wschodniej oraz relacje między mocarstwami, takimi jak USA i ich sojusznicy. Tajwan jest zmuszony do szybkiego dostosowania swoich strategii obronnych, by zapewnić sobie bezpieczeństwo wobec rosnącej agresji ze strony Chin.


Czytaj także

Reklama