Napięcia na Bliskim Wschodzie mogą sparaliżować ukraiński rynek paliw. Jakie są prognozy?.

Napięcia na Bliskim Wschodzie mogą sparaliżować ukraiński rynek paliw. Jakie są prognozy?
Napięcia na Bliskim Wschodzie mogą sparaliżować ukraiński rynek paliw. Jakie są prognozy?

Jak sytuacja na Bliskim Wschodzie odbije się na Ukrainie?

Jak informuje Novyny.live: Eskalacja konfliktu w tamtym regionie świata stwarza realne ryzyko poważnych zakłóceń na ukraińskim rynku paliw. W sobotę, 7 marca, poseł Daniił Getmancew zaapelował o podjęcie działań zapobiegawczych, które mają uchronić kraj przed niedoborami produktów naftowych. W swoim wystąpieniu podkreślił, że działania wojenne przeciągają się, co może wywołać poważne konsekwencje dla globalnego rynku ropy.

Realne zagrożenie i prognozy cenowe

Kluczowym punktem zapalnym jest Cieśnina Ormuz, przez którą przepływa ogromna część światowego transportu ropy. Jej ewentualna blokada mogłaby doprowadzić do ograniczenia wydobycia – producenci utrzymaliby je jedynie przez około 25 dni. To z kolei rodzi obawy o pojawienie się braków paliw i smarów w Ukrainie już tej wiosny. Getmancew prognozuje, że cena benzyny A-95 może wzrosnąć o 2 złote, a olej napędowy może przekroczyć próg 70 złotych za litr, choć przekroczenie bariery 80 złotych jest mało prawdopodobne.

„Wojna na Bliskim Wschodzie trwa. Wbrew wstępnym prognozom, nie doszło ani do szybkiego rozstrzygnięcia militarnego, ani dyplomatycznego rozwiązania tego konfliktu” – stwierdził Daniił Getmancew.

Polityk nalegał także na szybką reakcję: „Pod żadnym pozorem nie wolno ignorować nowych zagrożeń. Są one bardzo poważne. Aby uniknąć problemów, trzeba działać wyprzedzająco”.

Wśród środków zaradczych, które mają zapobiec deficytowi paliw, Getmancew wymienił:

  • Zawieranie długoterminowych kontraktów na dostawy produktów naftowych;
  • Aktywizację głównych graczy rynkowych, w tym spółki „Ukrtatnafta”;
  • Budowę strategicznych rezerw paliwowych;
  • Lokowanie części zapasów w zaprzyjaźnionych krajach sąsiednich.

Takie kroki mogą pomóc Ukrainie przygotować się na potencjalne trudności związane z niedoborami, które są efektem narastających napięć geopolitycznych. Niestabilność w newralgicznym regionie świata tradycyjnie wywiera presję na ceny surowców energetycznych.

Rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie mogą mieć dalekosiężne skutki nie tylko dla Ukrainy, ale i dla globalnego rynku ropy. Kraje importujące paliwa muszą być gotowe na potencjalne zmiany w dostępności surowca i jego cenach. Wdrożenie działań prewencyjnych, proponowanych przez Getmancewa, mogłoby znacząco ograniczyć ryzyko i zapewnić większą stabilność krajowemu rynkowi paliw.


Czytaj także

Reklama