Rosja rekrutuje Kenijczyków do wojny na Ukrainie: jak działa schemat oszustwa.

Rosja rekrutuje Kenijczyków do wojny na Ukrainie: jak działa schemat oszustwa
Rosja rekrutuje Kenijczyków do wojny na Ukrainie: jak działa schemat oszustwa

Jak informuje ТСН: Rosja oszukuje dziesiątki obywateli Kenii do wzięcia udziału w wojnie przeciwko Ukrainie, donosi Bloomberg.

Martin Mbur, który wyruszył 21 października lotem Air Arabia z Nairobi do Moskwy, liczył na dobrze płatną pracę jako kierowca lub ochroniarz. Kenijscy i rosyjscy rekruterzy obiecywali mu zarobek w wysokości 250 000 szylingów (około 2000 dolarów USA) miesięcznie.

Jego żona, Grace Gatoni, ostatni raz rozmawiała z Mburą 19 listopada. Dwa dni później dowiedziała się z wiadomości, że 38-letni kierowca mini-busa zginął na froncie w Ukrainie, dołączając do armii okupantów.

„To był szok. Nie miał doświadczenia wojskowego i przeszedł tylko trzydniowe szkolenie” — komentuje Gatoni ze swojego prostego domu na przedmieściach stolicy Kenii.

Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych Kenii, Mbur jest jednym z co najmniej 200 Kenijczyków, którzy zostali oszukani i przyciągnięci do Rosji pod pretekstem ofert pracy. W wielu przypadkach potencjalni handlarze ludźmi w Kenii i Rosji obiecywali kierowcom mini-busów pracę, zanim zmienili ich dokumenty i wysłali do Rosji na szkolenie wojskowe.

Doświadczenie afrykańskich najemników

W listopadzie ukraińscy urzędnicy zauważyli, że ponad 1400 osób z różnych afrykańskich krajów walczy po stronie rosyjskich wojsk w Ukrainie. W szczególności Bloomberg doniósł, że córka byłego prezydenta RPA Jacoba Zumy była zaangażowana w rekrutację mężczyzn z RPA i Botswany.

Biuro Dochodzeń Kryminalnych Kenii obecnie intensywnie bada przypadki oszukańczego angażowania Kenijczyków w wojnę, zauważył prokurator państwowy. Rząd Kenii współpracuje z Federacją Rosyjską w celu repatriacji obywateli kraju z obozów wojskowych.

„Współpracujemy z rządem Federacji Rosyjskiej, aby wspierać ruchy obywateli Kenii, w tym tych, którzy są w obozach wojskowych, do misji Kenii w Moskwie w celu dalszej repatriacji” — brzmi oświadczenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych Kenii.

Prezydent Kenii William Ruto także podziękował Ukrainie za pomoc przy uwolnieniu Kenijczyków, którzy zostali oszukani i zaangażowani w wojnę po stronie Rosji.

Rodziny Kenijczyków zdają sobie sprawę, że ich bliscy są wykorzystywani jako „miotły do amunicji” na froncie, zauważył adwokat Wainaina Ngugi, który reprezentuje rodziny, których krewni zostali wywiezieni do Rosji. Zgłosił, że rodziny nie mogły odzyskać ciał poległych, a inni nie mieli kontaktu z żywymi.

Wspomniany Mbur kontaktował się z rodziną przed swoją śmiercią i pisał do rządu Kenii o swoim trudnym położeniu, skarżąc się na konieczność podpisywania kontraktu napisanego w języku rosyjskim, którego nie rozumie.

Żona najemnika Gatoni pokazała zdjęcia swojego męża razem z Kenijczykiem i Rosjaninem w pełnym mundurze wojskowym, z bronią w ręku. Ich uśmiechy budzą wątpliwości, czy zdają sobie sprawę, że są żołnierzami armii Rosji.

Adwokat również powiedział, że wylot Kenijczyków z międzynarodowego lotniska w Nairobi odbywa się pod nadzorem agentów, którzy mają dostęp do terenu lotniska. Witają nowicjuszy i przechodzą kontrolę imigracyjną.

Co więcej, usługi konsularne rosyjskiej ambasady w Nairobi wydały niektórym klientom jednorazowe wizy elektroniczne z ważnością 30 dni.

Przypomnijmy, że we wrześniu na kierunku Wovczanskio wojskowi 57. osobnego batalionu motoryzacyjnego wzięli do niewoli kenijskiego najemnika armii Rosji.

Ta sytuacja podkreśla poważne ryzyko, przed jakim stają ludzie w poszukiwaniu pracy, szczególnie gdy oferty wydają się zbyt atrakcyjne. Kenijskie władze podejmują kroki w celu ochrony swoich obywateli, którzy stali się ofiarami oszustwa, i starają się ich przywrócić do kraju. Temat rekrutacji Afrykańczyków do walki na Ukrainie nadal pozostaje na agendzie, a jego rozwój budzi zaniepokojenie w międzynarodowej społeczności.


Czytaj także

Reklama