Szef MSZ Rosji straszy Kijów: „Przywrócimy prawa” ofiarom terroru.
Przemówienie Siergieja Ławrowa z okazji Dnia Języka Rosyjskiego
Jak informuje Espreso.tv: Podczas obchodów Dnia Języka Rosyjskiego szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow zapowiedział, że Moskwa podejmie działania w celu przywrócenia praw osobom, które – według jego słów – padają ofiarą terroru ze strony władz w Kijowie. W swoim wystąpieniu podkreślił konieczność zwalczania dyskryminacji językowej i zadeklarował dalsze wspieranie nauki rosyjskiego za granicą.
„Rosja z całą pewnością doprowadzi do przywrócenia praw tych, przeciwko którym reżim kijowski rozpętał otwarty terror” – oświadczył Ławrow.
Minister zaznaczył także, że uregulowanie kwestii praw językowych stanowi jeden z warunków koniecznych do długofalowego rozwiązania konfliktu na Ukrainie. „Będziemy stanowczo przeciwdziałać wszelkim przejawom dyskryminacji językowej i rusofobii” – dodał. Wypowiedź ta wpisuje się w szerszą narrację Kremla, który od lat używa argumentu ochrony rosyjskojęzycznej mniejszości jako uzasadnienia swoich działań.
Tło i znaczenie oświadczenia
Stanowisko Ławrowa odzwierciedla oficjalną linię Moskwy w sprawie praw językowych, która stała się kluczowym elementem trwającego konfliktu między Ukrainą a Rosją. Podnosząc kwestię rzekomej dyskryminacji, Kreml stara się legitymizować swoją politykę na arenie międzynarodowej i umacniać wpływy wśród społeczności rosyjskojęzycznych w państwach ościennych. Jednocześnie pokazuje to, jak bardzo język pozostaje drażliwym i spornym tematem w tym przedłużającym się sporze.
Czytaj także
- Wojna na Ukrainie dłuższa niż I wojna światowa – w Rosji pojawiają się głosy o zamrożeniu konfliktu
- Kreml ostrzega USA: Ławrow przekazał Trumpowi groźbę użycia rakiet balistycznych
- Dlaczego rosyjskie ataki rakietowe na Kijów nie mogą trwać wiecznie? Zdaniem brytyjskiego eksperta
- Moskwa na skraju możliwości rakietowych? Ławrow straszy kolejnymi atakami na Kijów
- Nowe groźby Ławrowa wobec Kijowa: Rosyjska strategia wyniszczania Ukrainy
- Rosja straszy Kijów nowymi atakami: czy Kreml ma realne możliwości, by je przeprowadzić?

