Łukaszenko doradził Białorusinom, aby jedli mniej ziemniaków.
Samozwańczy prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko udał się do obwodu grodzieńskiego i, jak zwykle, nie obył się bez rad dla obywateli. Według jego słów, światowy spisek spowodował gwałtowny wzrost cen ziemniaków.
"Rozumiem, oczywiście, że w Rosji cena ziemniaków była dwa- lub trzy razy wyższa. Gdzieś, prawdopodobnie, lepiej zarabiano - rolnicy sprzedawali cały plon. Jednak na tym tle pojawił się jakiś sabotaż," - wyjaśnił Łukaszenko.
Jednak Białorusinom stało się łatwiej, jeśli chodzi o ziemniaki, ponieważ pojawiły się pierwsze produkty tegorocznych zbiorów. 'Nie widzę problemów, już pojawiły się pierwsze ziemniaki,' - dodał Łukaszenko. Wezwał także do unikania nadwagi i proponował racjonalne spożycie ziemniaków.
"Jeśli jeść ziemniaki codziennie, jak to zalecają w filmikach na TikToku, to nie schudniesz. Lepiej ograniczyć się do jednej-dwóch porcji w tygodniu, i lepiej w postaci pieczonej lub puree."
Cena ziemniaków na Białorusi wzrosła, ale asortyment się zmniejszył. Ten problem dotarł nawet do prezydenta Rosji Władimira Putina. Jednocześnie Białoruś pozwoliła na import warzyw i owoców z Unii Europejskiej, niezależnie od krytyki ze strony Zachodu.
W swoich ostatnich wystąpieniach prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko wyraża zaniepokojenie gwałtownym wzrostem cen ziemniaków i wzywa obywateli do dbania o swoje zdrowie, unikając nadwagi i spożywając ziemniaki w umiarkowanych ilościach. Ponadto podkreśla znaczenie lokalnej produkcji i kontroli cen żywności.
Czytaj także
- Ataki dronów z Białorusi nasilone przez Rosję – nowe ustalenia straży granicznej
- Białorusini zakładnikami ambicji Łukaszenki? Rosyjska broń jądrowa może obrócić się przeciw nim
- Były szef CIA wskazuje największe zagrożenie dla Białorusi: broń atomowa i manewry z Rosją
- Łukaszenka zarabia na konflikcie: ponad 500 białoruskich zakładów dostarcza broń Rosji
- Kreml straszy Europę atomem: rosyjski system 'Orzech' na Białorusi
- Nowy przyczółek Moskwy: Białoruś jako zaplecze wojskowe do ataku na Ukrainę

