Łukaszenko zniknął podczas wizyty w Omanie: co wiadomo o jego milczeniu.
Jak informuje ТСН: Samozwańczy 'prezydent' Białorusi Aleksander Łukaszenko niespodziewanie 'zniknął' z przestrzeni informacyjnej podczas swojej wizyty w Omanie. Ani oficjalne media Omanu, ani białoruskie media propagandowe nie relacjonują jego pobytu w kraju, co budzi pewne pytania.
Nieznana informacja o wizycie
Nieoficjalny kanał telegramowy biura prasowego Łukaszenki zauważył, że przybył do Maskatu 28 listopada około 19:30 czasu mińskiego. Jednak od tego czasu nie pojawiła się żadna informacja o jego roboczej wizycie ani w białoruskich, ani w omańskich mediach.
Według niektórych danych, Łukaszenkę na lotnisku powitał prezydent Omańskiej Agencji Inwestycyjnej Abdulsalam Al Murshidi, jednak na stronach tej instytucji nie ma żadnych wzmianków o wizycie i spotkaniu. Brak również informacji na ten temat na oficjalnych stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych Omanu i kancelarii monarszej.
Pytania bez odpowiedzi
Kluczowe omańskie media, takie jak Oman News Agency, Al Watan, Times of Oman, Oman Daily Observer, Muscat Daily i Oman Tribune, również nie informowały o obecności prezydenta Białorusi w kraju.
Biuro prasowe Łukaszenki 29 listopada opublikowało tylko kilka komunikatów, w których nie mówiono o wizycie w Omanie, a przedstawione zostały tylko gratulacje i kondolencje:
“gratulacje dla prezydenta Palestyny Mahmuda Abbasa z okazji Międzynarodowego Dnia Solidarności z Narodem Palestyńskim oraz kondolencje dla prezydenta Indonezji Prabowo Subianto z powodu powodzi i osuwisk na Sumatrze.”
Przed wizytą zaznaczono, że Łukaszenko zamierza 'przedmiotowo omówić' z sułtanem Haijsamem bin Tarikiem Al Said praktyczne kroki dotyczące rozwoju wcześniej osiągniętych porozumień. Jednak konkretne szczegóły dyskusji pozostały nieznane.
Ta wizyta Łukaszenki w Omanie wzbudziła dużą uwagę i liczne pytania, ponieważ informacyjna cisza na temat jego pobytu w kraju wytworzyła pewne podejrzenia. Brak raportów od lokalnych czy białoruskich mediów stawia pod znakiem zapytania nie tylko szczegóły wizyty, ale i sam cel podróży. Czy Łukaszence uda się jednak nawiązać dialog z omańskimi liderami, pozostaje tylko zgadywać.
Czytaj także
- Łukaszenka zarabia na konflikcie: ponad 500 białoruskich zakładów dostarcza broń Rosji
- Kreml straszy Europę atomem: rosyjski system 'Orzech' na Białorusi
- Nowy przyczółek Moskwy: Białoruś jako zaplecze wojskowe do ataku na Ukrainę
- Ostrzeżenie z Mińska: Łukaszenka przestrzega Erywań przed „ukraińską drogą” w przededniu głosowania
- Ostrzeżenie z Mińska: co straci Armenia, jeśli opuści Eurazjatycką Unię Gospodarczą?
- Ostrzeżenie z Mińska: atak na Białoruś zmieni oblicze wojny w Ukrainie

