Mały komentował przeszukania u dowódcy Gwardii Narodowej Piwnenki.

Mały komentował przeszukania u dowódcy Gwardii Narodowej Piwnenki
Mały komentował przeszukania u dowódcy Gwardii Narodowej Piwnenki

Przeszukiwania u Ołeksandra Piwnenki

Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wasyli Mały komentował przeszukania u dowódcy Gwardii Narodowej Ołeksandra Piwnenki. Podkreślił, że niektórzy żołnierze odmówili wykonania zadania, a inni zamierzali jechać do Kijowa.

Mały podzielił się swoimi myślami podczas konferencji prasowej.

'Jak zamierzacie przeprowadzić przeszukanie u dowódcy Gwardii Narodowej, wojskowego bohatera Piwnenki? Po prostu przyjść i zacząć szukać, patrząc na każde nieznane pytanie z boku. Czy on na to zasługuje? A potem całą tę historię rozłożono w kanałach Telegramowych. Połowa Gwardii Narodowej po prostu odmówiła wykonania zadania, ponieważ wątpi w swojego dowódcę. A reszta chciała pojechać do Kijowa'

Zgodnie z Małym, minister spraw wewnętrznych Ihor Klymenko przeprowadził obchód po wszystkich swoich jednostkach i podejmował działania z wojskiem.

Szef SBU podkreślił, że Ołeksandr Piwnenko to doświadczony i dzielny dowódca, specjalista znany jako legendarny 'Omegowiec', który wcześniej odegrał ważną rolę w Bachmucie, w obwodzie donieckim.

'I oto zaproszono go na rozmowę, i gdy powiadomiono go z frontu: 'Hej, dzwoń tutaj'. To jakiś anegdot? Trzeba było ich przyłapać z przełożonym, z pistoletem, dwoma magazynkami i wysłać'

Przewodniczący SBU zaznaczył również, że kierownictwo Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej nie ogłosiło podejrzeń wobec Piwnenki.

Przypomnijmy, że 9 i 10 maja w Gwardii Narodowej przeprowadzono przeszukania u kilku urzędników, którzy następnie zostali osunięci z zajmowanych stanowisk. Jednak dowódca Piwnenko nie został osunięty i będzie kontynuował wykonywanie swoich obowiązków.

Podczas przeszukań u dowódcy Gwardii Narodowej Ołeksandra Piwnenki niektórzy żołnierze odmówili wykonania zadania, a inni wyrazili chęć wyjazdu do Kijowa. Jednocześnie wiadomo, że minister spraw wewnętrznych Ihor Klymenko przeszedł przez wszystkie jednostki Gwardii Narodowej i współdziałał z wojownikami. Szef SBU Wasyli Mały skomentował sytuację, opisując dowódcę Piwnenkę jako wysoce profesjonalnego i odważnego dowódcę, podkreślając jego znane doświadczenie bojowe w różnych miejscach.

Czytaj także

Reklama