Mer Teriechow nazwał liczbę mieszkańców Charkowa w 1000. dniu wojny.
Charków: liczba ludności i zmiany w związku z konfliktem
Mer miasta Charków Igor Teriechow poinformował o rzeczywistej liczbie mieszkańców w mieście, która okazała się wyższa niż oficjalne dane. Według jego słów, do 2022 roku w Charkowie mieszkało 1,6 mln ludzi, ale w rzeczywistości miasto liczyło prawie 2 miliony osób. To jest wyjaśnione obecnością wielu studentów, a także osób, które przyjeżdżały z innych regionów do pracy i mieszkały w Charkowie przez roboczy tydzień.
Obecnie liczba mieszkańców Charkowa wynosi 1,2 mln osób. Niektórzy z nich ewakuowali się z miasta z powodu konfliktu, jednak wielu innych przyjechało z okupowanych terytoriów i regionów, gdzie trwa wojna. W szczególności z Donieckiej i Ługańskiej obłasti, a także z obłasti zaporoskiej. Wiele osób przybyło również z miast i regionów obłasti charkowskiej, takich jak Kuźanka, Izyum, Bałakleja i inne.
Teriechow oświadczył, że obecnie liczba mieszkańców jest określana na podstawie ruchu telefonów komórkowych. Te dane są istotne dla właściwego funkcjonowania wszystkich miejskich służb.
Zgodnie z danymi Funduszu ONZ w dziedzinie ludności, liczba ludności Ukrainy zmniejszyła się o 10 mln osób, co stanowi około jednej czwartej ogólnej liczby ludności. To stało się rezultatem odpływu uchodźców, spadku urodzeń i strat życiowych w wyniku wojny.
Oprócz tego, przewodniczący miasta wskazał na możliwość kryzysu demograficznego w Ukrainie i Rosji w wyniku utraty życia oraz ranienia ponad miliona osób w wyniku działań wojennych. Dlatego wcześniej wskazano, że aby utrzymać populację Ukrainy na poziomie 30 mln, należy co roku przyciągać 300 tys. migrantów.
Czytaj także
- Atak lotniczy na Charków: bomby zrzucone przez Rosję – ofiary śmiertelne i ranni, w tym dzieci
- Po pół roku przerwy Charków znów celem bomb lotniczych. Nowe niebezpieczeństwo ze strony dronów
- Atak na Charków 20 czerwca: liczba rannych wzrosła do dziewięciu, spod gruzów wydobyto ciało
- Atak dronem na samochód w Charkowie: pasażer nie żyje, kierująca ranna
- Terechow: Rosjanie wracają do bomb kierowanych – zmiana strategii w Charkowie
- Nocny ostrzał Charkowa: uszkodzonych ponad 40 budynków, wśród rannych dzieci

