Niemcy nie wyślą Taurusów: kanclerz Merz zmienia front wobec Kijowa.
Co z rakietami Taurus dla Ukrainy? Stanowisko Berlina
Jak informuje TSN.ua: Podczas przesłuchań w Bundestagu kanclerz Friedrich Merz sprzeciwił się dostawom rakiet Taurus na Ukrainę. Argumentował, że Ukraina samodzielnie produkuje skuteczną broń dalekiego zasięgu, która jego zdaniem przewyższa możliwości niemieckich pocisków. Merz stwierdził wprost:
„Ukraina jest dziś uzbrojona lepiej niż kiedykolwiek wcześniej”. Dodał też, że dodatkowe uzbrojenie z Niemiec nie rozwiąże obecnych problemów.
Kanclerz przyznał, że broń dla Ukrainy istnieje, ale kluczowe są środki finansowe na jej wytwarzanie. Co ciekawe, przed wyborami Merz nawoływał do przekazania Kijowowi rakiet Taurus, jednak jak dotąd nie złożono zamówienia na opracowanie nowej wersji – Taurus Neo. Zwrócił również uwagę, że zapasy tych pocisków w Bundeswehrze są bardzo ograniczone.
Niemiecka strategia wobec wojny
Już na początku 2023 roku ambasador Niemiec w Ukrainie Heiko Thoms podkreślał potrzebę rozwijania własnych zdolności obronnych Kijowa. Obecne stanowisko Berlina staje się więc coraz bardziej jednoznaczne – zamiast wysyłać gotową broń, Niemcy wolą wspierać ukraiński przemysł zbrojeniowy.
Wypowiedź Merza sygnalizuje przesunięcie akcentów w niemieckiej polityce pomocy wojskowej. Skupienie się na rozwoju rodzimej produkcji Ukrainy może świadczyć o dążeniu do większej samodzielności Kijowa w sferze militarnej. Jednocześnie Berlin najwyraźniej chce ograniczyć swoją rolę dostawcy gotowego uzbrojenia, stawiając na finansowanie i transfer technologii.
Czytaj także
- Przyszłość Armenii według Paszyniana – co zapowiada po oddaniu głosu?
- Dwa z trzech scenariuszy zakończone porażką Ukrainy – co to oznacza dla jej drogi do NATO?
- Błędy w bazie „Oberih” do poprawki wyłącznie w sądzie – kogo to czeka
- Nowa rada przy Prezydencie Ukrainy: Kiryło Budanow stanie na czele organu ds. weteranów i jeńców
- Francja szykuje spektakularną defiladę wojskową w 2026 roku – na niebie pojawią się ukraińskie Mirage
- W Armenii ruszyły wybory parlamentarne – frekwencja na starcie wynosi 15%

