Włoch w wyszywance zatrzymany na granicy Ukrainy za poparcie Putina.

Włoch w wyszywance zatrzymany na granicy Ukrainy za poparcie Putina
Włoch w wyszywance zatrzymany na granicy Ukrainy za poparcie Putina

Jak informuje ТСН: Historia, która wydarzyła się w autobusie między Włochami a Ukrainą, wzbudziła duże poruszenie w sieci. Mężczyzna z Włoch, ubrany w wyszywankę podarowaną mu przez jego ukraińską ukochaną, otwarcie wyrażał poparcie dla Putina i poniżał Ukrainę. Jednak w pobliżu była ukraińska blogerka, która postanowiła nie zostawić tego bez konsekwencji.

Wszystkie szczegóły stały się znane dzięki wpisowi blogerki Darii Mielniczenko w mediach społecznościowych Threads.

Wyszywanka i poparcie dyktatora

Incydent miał miejsce podczas zatrzymania autobusu. Jak opowiedziała Daria, przy autobusie para — Ukrainka i Włoch o imieniu Rocco — wyszła na ulicę. Na początku zrobił dobre wrażenie i sam podszedł do blogerki, aby porozmawiać.

Jednak dialog szybko nabrał nieprzyjemnego charakteru. Dowiedziawszy się, że dziewczyna jest z Ukrainy, Rocco zaczął wyrażać myśli o tym, jaka "ch...owa jest nasz kraj" i jak "ch...owy jest prezydent". "I że szanuje Putina, i jaki on jest świetny" —

cytuje słowa cudzoziemca autorka wpisu
.

Cynizm sytuacji wzbudził największe oburzenie: mężczyzna jechał do domu do swojej partnerki w Białej Cerkwi, był ubrany w ukraiński strój narodowy, ale jednocześnie wspierał agresora, który codziennie zabija Ukraińców. Jego towarzyszka, według świadków, również popierała poglądy mężczyzny.

„Ciepłe powitanie” na granicy

Daria postanowiła nie milczeć i oznajmiła, że tacy ludzie nie mają prawa przekraczać ukraińskiej granicy w czasie wojny. Ostrzegła, że powiadomi odpowiednie służby o fana Putina.

Historia szybko rozprzestrzeniła się w sieciach: w mniej niż dobę około 20 tysięcy osób zaczęło śledzić stronę Darii. Kiedy autobus dotarł do punktu kontrolnego „Chop — Zahon”, Włocha już czekali.

„Rozmawiałam z szefem zmiany. Już wiedzieli o sytuacji i czekali. Zrobiłam zdjęcie swoich dokumentów i Włocha. Parę zabrano na przesłuchanie, a ja napisałam zgłoszenie” —

poinformowała Mielniczenko
.

Co mówią w DPSU

Dziennikarz Witalij Hłałoła zwrócił się o komentarz do sekretarza Państwowej Straży Granicznej Ukrainy Andrija Demczenki, który potwierdził informacje o tym zdarzeniu.

Pułkownik Demczenko zauważył, że funkcjonariusze graniczni byli poinformowani o sytuacji, która zyskała rozgłos w mediach społecznościowych.

„Podczas przybycia tej osoby do punktu kontrolnego zostaną podjęte wszystkie przewidziane prawem środki kontroli granicznej. Decyzje będą podejmowane wyłącznie w ramach prawa” —

podkreślił
.

Z danych źródeł wynika, że Służba Bezpieczeństwa Ukrainy również została poinformowana o sytuacji.

Wkrótce dziennikarz poinformował, że Rocco otrzymał kartkę odmowy wjazdu i zakaz pobytu na Ukrainie na kilka lat.

Co mówią o „zwolenniku Putina” Ukraińcy

Sytuacja szybko zamieniła się w źródło memów i gorących dyskusji.

Co wiadomo o prorosyjskim Rocco

Dziennikarz kontynuował swoje śledztwo i znalazł profil Włocha w mediach społecznościowych.

„Znalazłem TikToka Włocha Rocco, któremu teraz chłopcy i dziewczęta z DPSU na przejściu granicznym Tysa w Chopie załatwiają zakaz wjazdu do Ukrainy” —

pisze Hłałoła
.

Ostatni post mężczyzny — „zdjęcie z autobusu i radość, że jedzie do Rosji przez Ukrainę”.

Przypomnijmy, na granicy ukraińsko-polskiej w punkcie kontrolnym „Jagodyn” funkcjonariusze ujawnili próbę nielegalnego przekroczenia granicy. Podczas przeszukania ciężarówki organy ścigania odkryły specjalnie przystosowane schowek, w którym ukrywał się 24-letni mężczyzna. Kierowcę ciężarówki, który za pieniądze zgodził się przewieźć pasażera do Polski, zatrzymano i ogłoszono mu podejrzenia, a sprawcę pociągnięto do odpowiedzialności administracyjnej.


Czytaj także

Reklama