Zeleński i Trump omówią plan pokojowy: jakie punkty pozostały.

Zeleński i Trump omówią plan pokojowy: jakie punkty pozostały
Zeleński i Trump omówią plan pokojowy: jakie punkty pozostały

Jak informuje ТСН: Na dzisiaj dokładna data wizyty Wołodymyra Zełenskiego w USA wciąż nie jest znana, jak i to, kto z europejskich liderów będzie mu towarzyszył. W ten weekend w Genewie razem z ukraińską i amerykańską delegacją omawiano nowy kontrowersyjny „plan pokojowy” z 28 punktami, z których pozostało tylko 19. Ten dokument, podobny do rosyjskich propozycji kapitulacji Ukrainy, stał się znany w zeszłym tygodniu dzięki publikacji w Axios.

Zgodnie z informacjami Bloomberg i The Washington Post, Donald Trump nie wchodził w szczegóły tego „planu pokojowego”, który aktywnie promuje. Okazuje się, że opracowywali go specjalny przedstawiciel prezydenta USA Steve Witkoff, zięć Trumpa Jared Kushner oraz przedstawiciel Putina Kyryło Dmytriew. Wysoki urzędnik Pentagonu Dan Driskoll osobiście przekazał ten dokument prezydentowi Zełenskiemu w Kijowie.

Co więcej, według słów amerykańskich senatorów z obu partii, sekretarz stanu Marco Rubio podczas rozmowy osobistej powiedział im, że ten plan to „lista życzeń Rosjan”.

Choć Rubio i Departament Stanu później zaprzeczyli tym słowom, premier Polski Donald Tusk publicznie wezwał do ujawnienia autorów planu, a prezydent Francji Emmanuel Macron podkreślił, że „pokój” nie powinien oznaczać kapitulacji Ukrainy.

Negocjacje w Genewie: „nowy” plan Ukrainy i UE

Sekretarz RBNiO Rustem Umerow podkreślił, że aby zakończyć ostatnie kroki i podpisać umowę z Donaldem Trumpem, Ukraina liczy na zorganizowanie wizyty Zełenskiego w USA w listopadzie. Prezydent Ukrainy potwierdził, że po negocjacjach w Genewie zaktualizowana wersja „planu pokojowego” ma mniej niż 28 punktów, a „czułe rzeczy” omówi z Trumpem osobiście.

O które dokładnie czułe punkty chodzi? W komentarzu dla Financial Times pierwszy zastępca ministra spraw zagranicznych Ukrainy Serhij Kyslycja zaznaczył, że dotyczy to kwestii terytorialnych oraz stosunków między NATO, Rosją i USA. Dokładna treść tych „czułych” punktów pozostała nieznana, ponieważ kopie tekstu „nowego” projektu umowy pokojowej zabrały wszystkie osoby w grupach negocjacyjnych, z wyjątkiem liderów delegacji Ukrainy i USA.

Kwestie terytorialne. Wcześniej informowano, że rosyjski plan przewidywał uznanie (w tym przez USA, ale nie przez Ukrainę) Krymu, obwodów ługańskiego i donieckiego jako de facto rosyjskich, a w obwodach chersońskim i zaporoskim – zamrożenie wzdłuż obecnej linii frontu. W propozycjach liderów krajów UE mówiło się o rozpoczęciu „negocjacji na temat wymiany terytoriów od linii frontu” po ustanowieniu reżimu zawieszenia broni.

Przystąpienie do NATO i siły pokojowe. Rosyjski plan przewidywał utrwalenie „niewstąpienia do NATO” w konstytucji Ukrainy, podczas gdy w europejskiej inicjatywie kwestia przystąpienia zależałaby od konsensusu członków NATO. Jeśli chodzi o siły pokojowe, rosyjski plan zabraniał ich rozmieszczania w Ukrainie, ale Europejczycy proponowali zakaz rozmieszczania sił NATO w czasie pokoju.

Liczba Sił Zbrojnych Ukrainy. Rosyjski plan zawierał punkt o ograniczeniu liczebności Sił Zbrojnych Ukrainy do 600 tysięcy, podczas gdy liderzy UE zaproponowali 800 tysięcy w czasie pokoju. Po negocjacjach żadne szczegóły dotyczące tej sprawy nie zostały skomentowane.

Gwarancje bezpieczeństwa. Wyniki negocjacji w Genewie nie pokazały, że ustalono kontury przyszłych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Z dostępnych informacji wynika, że USA proponowały umowę pozwalającą ich siłom zbrojnym interweniować w przypadku agresji Rosji.

Zmiana pozycji USA. Z pierwotnej wersji „planu pokojowego”, która została opracowana wcześniej, pozostało bardzo niewiele. Trump, który początkowo nalegał na terminy podpisania planu, później złagodził swoją retorykę.

Odpowiedź Kremla: Putin nie chce kończyć wojny

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow zaznaczył, że Moskwa wciąż nie otrzymała zaktualizowanej wersji amerykańskiego planu. Kreml nadal podkreśla pewne ustalenia między Trumpem a Putinem, omawiane podczas ich spotkania. Jednak ich odpowiedzią na zaktualizowany plan były rakietowe ataki na Ukrainę.

Eksperci wzywają do zmiany strategicznego podejścia Europy, bo w przeciwnym razie „europejskiego porządku bezpieczeństwa nie będzie”. Według ostatnich wiadomości część zamrożonych aktywów Rosji ma być wykorzystana na pomoc Ukrainie w jej walce.


Czytaj także

Reklama