Zamarza przy -11°C: Jak AdBlue zagraża dieslom w mrozy i jak się zabezpieczyć.
Dlaczego zimą AdBlue stanowi problem dla silników wysokoprężnych
Jak informuje Novyny.live: Silne mrozy mogą poważnie zakłócić działanie układów selektywnej redukcji katalitycznej (SCR) w samochodach z silnikiem diesla. Winowajcą jest roztwór AdBlue, który w aż 67,5% składa się z wody demineralizowanej. Jego punkt krzepnięcia to -11 stopni Celsjusza. W efekcie właściciele takich aut mogą się zmierzyć z poważnymi awariami systemów oczyszczania spalin, co jest szczególnie istotne w kontekście polskich zim.
Zasada działania SCR i związane z nią zagrożenia
Technologia SCR wykorzystuje AdBlue do neutralizacji tlenków azotu w spalinach. Gdy temperatura otoczenia spada poniżej krytycznej granicy -11°C, płyn zamarza, co unieruchamia cały system. To z kolei może prowadzić do spadku mocy jednostki napędowej, a nawet do jej unieruchomienia przez elektronikę pojazdu.
Koszty naprawy bywają bardzo wysokie – wymiana zbiornika z modułem elektronicznym systemu SCR sięga nieraz kilku tysięcy dolarów. Kluczowe jest zatem przechowywanie AdBlue w temperaturze od +5°C do +25°C, co zapewnia jego płynność i gotowość do pracy. W praktyce oznacza to, że butelki z płynem nie powinny stać w nieogrzewanym garażu czy na mrozie.
Aby zminimalizować ryzyko w czasie srogiej zimy, niektórzy kierowcy stosują dodatki przeciwko zamarzaniu (tzw. antyżele). Należy jednak pamiętać, że w ekstremalnych mrozach nawet one mogą okazać się niewystarczające. Dlatego tak ważne jest świadome podejście do eksploatacji diesla w niskich temperaturach.
Biorąc pod uwagę typowe dla naszego klimatu zimowe warunki, kwestia zamarzania AdBlue jest niezwykle aktualna. Właściciele aut z silnikami wysokoprężnymi powinni zadbać o odpowiednie warunki przechowywania tego środka oraz być świadomi potencjalnych kosztów naprawy systemu SCR. Choć środki pomocnicze mogą zmniejszyć prawdopodobieństwo problemów, nie dają one stuprocentowej gwarancji. Warto zatem zawczasu przygotować się na ewentualne usterki i związane z nimi wydatki.
Czytaj także
- Dlaczego składane smartfony z Androidem wytrzymują zaledwie 2–3 lata?
- Zawodne turbodoładowanie: oto najbardziej awaryjne silniki i jak ich nie zniszczyć
- JD Power ujawnia ranking niezawodności aut: BMW na czele, Audi i Mercedes rozczarowują
- Ukraiński dron-barracuda jako latający arsenał: ile FPV może przenosić?
- Martwy piksel na ekranie – czy da się go naprawić bez serwisu?
- Fotowoltaika wtapia się w zabytki: panele udające cegłę i dachówkę

