Wojskowy zmarł w ośrodku Terytorialnej Obrony na terenie Lwowszczyzny. Podejrzenie zatrucia alkoholem.
Tragiczny incydent w ośrodku Terytorialnej Obrony
Jak informuje Novyny.live: W ośrodku Terytorialnej Obrony (dawniej Terytorialne Centrum Komplektowania) na Lwowszczyźnie doszło do śmierci mężczyzny. Ofiarą jest 48-letni Iwan Wołowecki, który podlegał obowiązkowi służby wojskowej. Wstępne ustalenia wskazują na zatrucie alkoholem jako prawdopodobną przyczynę zgonu. Sprawą zajmują się już śledczy.
Do zdarzenia doszło 2 lutego 2026 roku w Jaworowie. Według służb medycznych, śmierć nastąpiła właśnie na skutek zatrucia alkoholem. Tego dnia, około godziny 9:30, zatrzymano Wołoweckiego w celu kontroli dokumentów wojskowych. Podczas kontroli okazało się, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu, nie posiadał przy sobie wymaganych dokumentów, a także był poszukiwany listem gończym.
Szczegóły zdarzenia
Około godziny 10:00 przewieziono go do budynku Rejonowego Ośrodka Terytorialnej Obrony i Wsparcia Społecznego w Jaworowie. Następnie, o 13:42, obecni tam żołnierze poinformowali dyżurnego o nagłym pogorszeniu się stanu zdrowia Wołoweckiego. Jego śmierć stwierdzono sześć minut później, o 13:48, przy braku widocznych śladów przemocy fizycznej. Ciało zmarłego skierowano na sekcję zwłok do Szpitala im. Jurija Łypy w Nowojaworowsku.
Żona zmarłego, Tetiana Wołowecka, podkreśliła, że nie otrzymała wyjaśnień, w jakich dokładnie okolicznościach doszło do tragedii. Zażądała oficjalnych wyjaśnień i rzetelnego dochodzenia. Postępowanie w tej sprawie jest w toku, a szczegóły pozostają w gestii właściwych organów.
Śmierć Iwana Wołoweckiego wzbudziła niepokój wśród lokalnej społeczności i postawiła pytania o bezpieczeństwo oraz warunki przetrzymywania osób podlegających obowiązkowi służby w ośrodkach Terytorialnej Obrony. W kontekście trwającej mobilizacji, takie przypadki zwracają uwagę na procedury. Śledztwo ma na celu ustalenie, czy podczas zatrzymania i pobytu mężczyzny zastosowano się do wszystkich obowiązujących procedur, a także ma zapobiec podobnym incydentom w przyszłości.
Czytaj także
- Trójka młodych bez dokumentów wydostała się z okupacji – akcja Bring Kids Back UA zakończona sukcesem
- Pierwsze w kraju podziemne przedszkole na 260 miejsc otwarto w Charkowie
- Rosyjskie ataki paraliżują ukraińskie porty: 28 statków trafionych, 21 ofiar śmiertelnych
- 24 dzieci wywiezione z okupowanych terenów – wśród nich 13-letnia Angelina z raną od odłamka
- Nawet 7,5 roku więzienia grozi Polce za pobicie dzieci mówiących po ukraińsku
- Odszedł znany dziennikarz „Ukraińskiego Radia” – jego głos znała cała Ukraina

