Jarosław Boruta oburzył się na kijowskie gwiazdy po pogrzebie Stepana Hihy.

Jarosław Boruta oburzył się na kijowskie gwiazdy po pogrzebie Stepana Hihy
Jarosław Boruta oburzył się na kijowskie gwiazdy po pogrzebie Stepana Hihy

Jak informuje ТСН: Narodowy artysta Ukrainy, kompozytor Jarosław Boruta, wyraził swoje oburzenie po pogrzebie piosenkarza Stepana Hihy, ostro krytykując zachowanie kijowskich gwiazd.

Boruta zauważył, że ci, którzy naprawdę cenili i kochali Stepana Hihę, byli obecni na jego pożegnaniu. Podkreślił, że, chociaż niektórzy artyści nie mogli przyjść z obiektywnych powodów, ich komentarze na temat śmierci artysty oraz publikacja starych zdjęć z nim wywołują oburzenie. Kompozytor uważa to za próbę 'promowania się na bólu rodziny' Hihy.

'Wszystko przeszłoby niezauważone, gdyby ci, którzy nie przyjechali do Lwowa, nie zaczęli publikować starych zdjęć ze Stepanem i nie pisali różnych bzdur, a także nie robili sobie reklamy na bólu jego rodziny. Szczególnie dotyczy to stołecznych 'gwiazd', — oburzył się kompozytor.'

Jarosław Boruta dodał również, że prawdziwi przyjaciele Stepana Hihy byli we Lwowie 14-15 grudnia, aby się z nim pożegnać. Jego zdaniem ci, którzy nie przybyli, nie mają prawa komentować śmierci wykonawcy ani pisać o tym w sieci.

'Nie wierzę, że wszyscy byliście tacy zajęci i nie znaleźliście czasu, aby przyjechać się pożegnać. Na przykład, Michał Hrycan odwołał swoim koncert i towarzyszył maestro w ostatniej drodze. Nie macie moralnego ani żadnego innego prawa w ogóle pisać o tej osobie! Nie jesteście jego przyjaciółmi i nigdy nimi nie byliście, bo prawdziwi przyjaciele 14 i 15 grudnia byli we Lwowie!' — podsumował Boruta.

Przypominamy, że Stepan Hihy zmarł 12 grudnia we Lwowie w szpitalu, do którego trafił jeszcze w połowie listopada. Pożegnanie z muzykiem odbyło się 14 i 15 grudnia. Po pogrzebie rodzina artysty wydała ważne oświadczenie.

Śmierć Stepana Hihy była wielką stratą dla ukraińskiej muzyki. Jego twórczość pozostawiła ślad w sercach wielu miłośników, a reakcja kolegów z show-biznesu świadczy o tym, jak ważne jest, aby artyści wspierali się nawzajem w trudnych czasach. Oburzenie Jarosława Boruty podkreśla, że prawdziwa przyjaźń i wsparcie w cierpieniu wymagają więcej niż tylko publicznych komentarzy i starych zdjęć.


Czytaj także

Reklama