Operator bez nóg, maszyny bez lęku: jak żołnierz po amputacji kieruje robotami z 7000 misji.

Operator bez nóg, maszyny bez lęku: jak żołnierz po amputacji kieruje robotami z 7000 misji
Operator bez nóg, maszyny bez lęku: jak żołnierz po amputacji kieruje robotami z 7000 misji

Bezzałogowi pomocnicy na froncie

Jak informuje UATV: Współczesne pole walki coraz częściej patrolują roboty naziemne. Ich głównym zadaniem jest obecnie logistyka – dostarczanie zaopatrzenia i amunicji na pierwsze linie. Jednym z operatorów takich maszyn jest 33-letni Ołeksandr z Bałaklei w obwodzie charkowskim. Już w 2015 roku z własnej woli wstąpił do wojska, by bronić Ukrainy, co świadczy o jego głębokim patriotyzmie.

24 lutego 2024 roku Ołeksandr został ciężko ranny, nadepnąwszy na minę pod Czasowym Jarem. Po tym wydarzeniu przeszedł rehabilitację we Lwowie. Gdy wrócił do służby, dysponował już solidnym doświadczeniem w obsłudze nowoczesnej technologii.

„Pierwszy raz, gdy stanąłem na protezie, tych emocji nie da się opisać” – wspomina Ołeksandr.
Technologia stała się dla niego szansą na dalszą, aktywną służbę pomimo odniesionych ran.

Nauka w ogniu i wyścig technologiczny

Do stycznia 2026 roku naziemne kompleksy robotyczne wykonały już ponad 7000 misji bojowych, a Ołeksandr brał w nich aktywny udział.

„Nasze szkolenie odbywało się w walce. Jeden operator dostarczał ładunek. W drodze powrotnej, w bezpieczniejszej strefie, przejmowałem już sterowanie ja” – opowiada żołnierz.

Jak na razie operacje z użyciem tych maszyn ograniczają się do zadań logistycznych. Jak wyjaśnia dowódca 1 plutonu uderzeniowych bezzałogowych kompleksów 56. Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej, „ewakuacji jeszcze nie prowadziliśmy, ponieważ jesteśmy młodą jednostką”. Podkreśla on również dynamiczny rozwój technologii wojskowej: „Wszystko się rozwija, przeciwnik się rozrasta, my się rozrastamy i teraz mamy taki wyścig technologiczny”.

Zastosowanie robotów naziemnych na froncie pozwala realnie ograniczyć ryzyko utraty życia żołnierzy podczas wykonywania niebezpiecznych zadań. Rosnąca liczba misji z ich udziałem dowodzi skuteczności tych systemów w zapewnianiu zaopatrzenia. Postawa Ołeksandra, który po ciężkiej kontuzji wrócił do służby jako operator, jest przykładem nie tylko profesjonalizmu, ale i osobistej odwagi. Szybki rozwój technologii wojskowej podkreśla pilną potrzebę adaptacji do nowych wyzwań i zagród, przed którymi stają Siły Zbrojne Ukrainy.


Czytaj także

Reklama