Ekolodzy biją na alarm: Morze Czarne koło Odessy zanieczyszczone przez gnicie wodorostów.
Ekolodzy wysłali list do rady miejskiej Odessy w sprawie problemu gnilnych wodorostów wzdłuż wybrzeża. Domagają się przeprowadzenia dodatkowych badań Morza Czarnego, aby znaleźć sposoby na oczyszczenie wody - informuje Państwowa Inspekcja Ochrony Środowiska Południowo-Zachodniego.
Czego domagają się ekolodzy
Specjaliści rozpoczęli badania ekosystemu z powodu wysokich poziomów zawieszonych substancji oraz amonowego azotu. Wyniki potwierdziły, że wodorosty się rozkładają, co prowadzi do przekroczenia dopuszczalnych norm na plażach. Inspekcja zwróciła się do rady miejskiej Odessy z prośbą o oczyszczenie wybrzeża z nadmiaru roślin.
Aby przeprowadzić dodatkowe badania wody, inspekcja zwróciła się do Ukraińskiego Centrum Naukowego Ekologii Morza oraz Państwowej Służby Żywności i Ochrony Zdrowia w obwodzie odeskim, jak podano w komunikacie ekologów.
Przypominamy, że niedawno informowaliśmy o zagrożeniu dla wody w Odessie z powodu gnicia wodorostów oraz kosztach wypoczynku w mieście w sierpniu.
Ekolodzy rozpoczęli monitorowanie stanu ekosystemu z powodu przekroczenia wskaźników amoniaku i rozkładu wodorostów wzdłuż wybrzeża. Wzywają radę miejską do działania, aby oczyścić wybrzeże z nadmiaru wodnych roślin.
Czytaj także
- Trójka młodych bez dokumentów wydostała się z okupacji – akcja Bring Kids Back UA zakończona sukcesem
- Pierwsze w kraju podziemne przedszkole na 260 miejsc otwarto w Charkowie
- Rosyjskie ataki paraliżują ukraińskie porty: 28 statków trafionych, 21 ofiar śmiertelnych
- 24 dzieci wywiezione z okupowanych terenów – wśród nich 13-letnia Angelina z raną od odłamka
- Nawet 7,5 roku więzienia grozi Polce za pobicie dzieci mówiących po ukraińsku
- Odszedł znany dziennikarz „Ukraińskiego Radia” – jego głos znała cała Ukraina

