Nocny ostrzał sparaliżował miasta Rosji. Wybuchy i masowe blackouty w Biełgorodzie, Taganrogu i Permie.

Nocny ostrzał sparaliżował miasta Rosji. Wybuchy i masowe blackouty w Biełgorodzie, Taganrogu i Permie
Nocny ostrzał sparaliżował miasta Rosji. Wybuchy i masowe blackouty w Biełgorodzie, Taganrogu i Permie

Ostrzał energetycznej infrastruktury

Jak informuje TSN.ua: W nocy z 24 na 25 stycznia doszło do ataków na Biełgorod, Taganrog i Perm. Gubernator obwodu biełgorodzkiego, Wiaczesław Gładkow, określił to jako

„najmasowyjszy ostrzał”
w historii regionu. Według doniesień, w stronę Biełgorodu wystrzelono około 40 pocisków, które uszkodziły między innymi miejscową elektrociepłownię oraz inne kluczowe obiekty infrastruktury energetycznej.

Skutki były natychmiastowe – znaczna część Biełgorodu pogrążyła się w ciemnościach. W Taganrogu odnotowano pożary i blackout, który władze miasta tłumaczyły awarią transformatora. W Permie bez prądu pozostała dzielnica Zakamsk. Ataki na obiekty energetyczne są elementem szerszej taktyki prowadzenia konfliktu, mającą na celu zakłócenie funkcjonowania państwa.

Powtórzenie kryzysu w obwodzie biełgorodzkim

Sytuacja w regionie jest szczególnie napięta, ponieważ to już kolejny poważny incydent w krótkim czasie. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej, 10 stycznia, około 600 tysięcy mieszkańców obwodu biełgorodzkiego pozbawionych zostało prądu, ogrzewania i wody w wyniku uderzenia rakietowego przypisywanego Ukrainie.

Eskalacja działań zbrojnych bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo i warunki życia cywilów. Uszkodzenia infrastruktury energetycznej, zwłaszcza w okresie zimowym, gdy zapotrzebowanie na ciepło i energię jest największe, niosą ze sobą długofalowe, dotkliwe konsekwencje. Służby ratunkowe i władze lokalne stoją przed ogromnym wyzwaniem, jakim jest szybka naprawa sieci oraz zaradzenie humanitarnym problemom wywołanym przez te ataki.


Czytaj także

Reklama