Kijowska policja opowiedziała o najdziwniejszych telefonach na 102: od UFO po nietoperza w mieszkaniu.

Kijowska policja opowiedziała o najdziwniejszych telefonach na 102: od UFO po nietoperza w mieszkaniu
Kijowska policja opowiedziała o najdziwniejszych telefonach na 102: od UFO po nietoperza w mieszkaniu

Jak informuje ТСН: Policja w Kijowie zaprezentowała zbiór najdziwniejszych zgłoszeń, które napływały na infolinię 102 w ostatnich czasach. Wśród wiadomości są skargi na policjantów, którzy przeszkadzają w kupowaniu narkotyków, prośby o wydanie nietoperza oraz podejrzenia dotyczące UFO nad miastem.

Z każdym dniem stołeczna policja obsługuje tysiące telefonów od mieszkańców. Wśród nich są zarówno poważne prośby, które wymagają pilnej reakcji, jak i takie, które wywołują zdziwienie lub uśmiech.

Dziwne zgłoszenia kijowian

Policja podzieliła się zbiorem najdziwniejszych wiadomości. Jedna z nich dotyczyła kobiety, która prosiła o zwrócenie uwagi na mężczyznę, który wspinał się na dach jej budynku, i jej zdaniem, może próbować wdrapać się na gwiazdę.

Również jeden mężczyzna skarżył się, że nie może połączyć się z Wi-Fi, chociaż jego żona korzysta z internetu bez problemów. Jeszcze jeden mieszkaniec zgłosił świetlną punkt w niebie, sugerując, że to UFO.

Jedna z kobiet zgłosiła skargę, że co kwartał, kiedy otwiera okno do przewietrzenia, informują o alarmie powietrznym.

Mężczyzna oburzał się, że nie zdążył kupić metadonu z powodu zatrzymania dilera narkotyków przez policję. A dziewczyna zwróciła się z prośbą o wydanie nietoperza, który wpadł do jej mieszkania.

W jednej z wiadomości kobieta prosiła, aby przydzielono jej policjanta, który zawsze odbierałby jej pięcioletnie dziecko z przedszkola.

„Policja Kijowa przypomina: każde zgłoszenie to żywa osoba z jej problemem. Nawet jeśli sytuacja wydaje się dziwna lub wywołuje uśmiech — dokładnie podchodzimy do każdej wiadomości i staramy się pomóc. Pracujemy 24/7 dla bezpieczeństwa i spokoju stolicy i jej mieszkańców!”

Oprócz tego, patrol w Boryspolu szybko wyjechał na wezwanie dotyczące próby samobójczej, ale okazało się, że to był fałszywy alarm. 41-letni zgłaszający przyznał, że zrobiło mu się smutno i po prostu chciał napić się herbaty z policjantami.

Ta zbiórka pokazuje, że czasami ludzie zwracają się do policji z bardzo niezwykłymi prośbami. Ważne jest, aby pamiętać, że nawet takie kuriozalne przypadki wskazują na to, jak różnorodne mogą być sytuacje życiowe kijowian, a policja z kolei jest gotowa reagować na wszelkie potrzeby swoich obywateli. Wezwania, choć dowcipne, często ujawniają ludzką naturę w całej jej wieloaspektowości.


Czytaj także

Reklama