Zakupy z galerii handlowej można odłożyć na później. Nowa usługa 'Nowej Poczty'.
Innowacyjna oferta od 'Nowej Poczty'
Jak informuje Novyny.live: Klienci robiący zakupy w centrach handlowych zyskali nową możliwość dzięki 'Nowej Poczcie'. Firma wprowadziła usługę przechowywania zakupionych przedmiotów w paczkomatach. To rozwiązanie dla osób, które nie chcą lub nie mogą od razu zabrać zakupów do domu.
Opłaty i zasady przechowywania
Za skorzystanie z usługi trzeba zapłacić 30 zł. Okres przechowywania to:
- 5 dni w paczkomatach;
- 7 dni w placówkach;
- 7 dni w punktach nadania i odbioru.
Istnieją jednak limity dotyczące przesyłek. Przedmiot do przechowania w paczkomacie nie może ważyć więcej niż 20 kg. Dodatkowo obowiązują ograniczenia gabarytowe:
- długość – maksymalnie 40 cm;
- wysokość – do 60 cm;
- szerokość – nie więcej niż 30 cm.
Jeśli klient nie odbierze przesyłki w terminie, za jej przekierowanie zostanie naliczona dodatkowa opłata. Aby skorzystać z usługi, należy utworzyć przesyłkę w aplikacji mobilnej 'Nowej Poczty', umieścić zakupy w wolnej skrytce paczkomatu i ją zamknąć.
Inicjatywa odpowiada na rosnące oczekiwania klientów dotyczące elastyczności. Warto dodać, że zmiany w modelu taryfowym innego operatora logistycznego, Meest Poczta, weszły w życie 1 marca.
Wprowadzenie tej usługi pokazuje, jak 'Nowa Poczta' dostosowuje się do wymogów współczesnego rynku, gdzie wygoda i szybkość obsługi decydują o wyborach konsumentów.
Nowa opcja może znacznie ułatwić odbiór towarów osobom, które mają mało czasu na zakupy. Zmiany w cenniku Meest Poczta mogą również wpłynąć na konkurencyjność firm na ukraińskim rynku usług kurierskich.
Czytaj także
- Rosyjski sektor paliwowy w głębokim kryzysie – produkcja benzyny spadła o jedną czwartą
- Jak zrezygnować z ogrzewania miejskiego? Nowe zasady dla właścicieli mieszkań i domów
- Nowe paliwo w Polsce od lipca 2026: co muszą wiedzieć kierowcy
- Kryzys paliwowy w Rosji: Putin przyznaje, że na stacjach brakuje benzyny i tworzą się gigantyczne kolejki
- Biznes zapłaci więcej za prąd – o 22% w górę. Co to oznacza dla cen w sklepach?
- Rosjanie toną w długach: 45 bilionów rubli i 22 miliony notorycznych dłużników

