Nowa Zelandia zaostrza sankcje: 23 osoby i 13 firm z Rosji i Iranu na liście.
Kolejne restrykcje z Wellington
Jak informuje UATV: Rząd Nowej Zelandii wprowadził nowy pakiet sankcji wymierzonych w Rosję, będący reakcją na jej inwazję na Ukrainę. Restrykcje, które weszły w życie 20 lutego 2023 roku, objęły 23 osoby oraz 13 przedsiębiorstw z Rosji i Iranu. Działania te wpisują się w długofalowe wysiłki Wellington na rzecz wsparcia Kijowa w odpieraniu agresji.
Nowe ograniczenia objęły również 100 jednostek morskich. Jednocześnie obniżono maksymalną dopuszczalną cenę rosyjskiej ropy naftowej do poziomu 44,1 dolara za baryłkę. Od marca 2022 roku Nowa Zelandia nałożyła sankcje na ponad 1500 podmiotów, w tym na prezydenta Władimira Putina.
Miedzynarodowa presja i kolejne kroki
W kontekście globalnych działań, amerykański senator Richard Blumenthal odniósł się do projektu ustawy sankcyjnej, która może dotknąć państwa kupujące rosyjskie surowce energetyczne. Te inicjatywy pokazują determinację części społeczności międzynarodowej w pociąganiu do odpowiedzialności wspierających rosyjską agresję.
Decyzja Nowej Zelandii podkreśla utrzymującą się międzynarodową solidarność z Ukrainą i aktywną rolę tego odległego państwa w izolowaniu Rosji na arenie światowej.
Obniżenie pułapu cenowego dla rosyjskiej ropy to kolejny mechanizm mający ograniczać strumień dochodów finansujących działania wojenne Kremla. Rozważania nad nowymi restrykcjami w Stanach Zjednoczonych wskazują, że temat sankcji i wsparcia dla Ukrainy nie schodzi z agendy polityki międzynarodowej.
Czytaj także
- Amerykański sceptycyzm wobec chińskiej propozycji pokojowej: czy rozejm jest realny
- Przełom w sprawie jeńców: Ukraina i Rosja uzgadniają powrót więźniów – pierwszych 186 osób już w domu
- Pierwszy krok w negocjacjach akcesyjnych z UE: Ukraina rozpoczyna od rozdziału „Fundamenty”
- Reakcja Putina na apel Zełenskiego: co powiedział o spotkaniu i celach wojny
- Bratysława otwiera drzwi do Unii: Słowacja popiera start rozmów akcesyjnych z Ukrainą
- Była prezydent Gruzji oskarża władze o przyjęcie prokremlowskiej linii wobec Kijowa

