Rumunia ma nowego premiera. Eugen Tomac dostał zadanie sformowania rządu.

Rumunia ma nowego premiera. Eugen Tomac dostał zadanie sformowania rządu
Rumunia ma nowego premiera. Eugen Tomac dostał zadanie sformowania rządu

Zmiana na czele rumuńskiego rządu

Jak informuje Espreso.tv: Eugen Tomac został desygnowany na premiera Rumunii po tym, jak jego poprzednik Ilie Bolojan podał się do dymisji w wyniku wotum nieufności w parlamencie. Tomac ma teraz za zadanie skompletować nowy gabinet. Dymisja Bolojana była pokłosiem fali krytyki pod adresem jego ekipy, związanej z wprowadzeniem ostrych oszczędności budżetowych, które wywołały społeczne niezadowolenie.

Ilie Bolojan, który pozostawał najpopularniejszym politykiem w rządzącej koalicji, złożył rezygnację 5 maja. Obecna koalicja doszła do władzy zaledwie 10 miesięcy wcześniej, ale ten krótki okres okazał się wyjątkowo burzliwy z powodu ciągłych napięć między socjaldemokratami a Bolojanem. Jego rząd spotkał się z tak silną krytyką, że ostatecznie stracił poparcie parlamentu.

Co czeka nowego premiera?

Tuż po nominacji Eugen Tomac zapowiedział:

„Przedstawię rząd techniczny, a nie polityczny”
– co wskazuje, że nowy szef rządu chce skoncentrować się na sprawach merytorycznych, co może być odpowiedzią na problemy, które doprowadziły do upadku jego poprzednika. Warto podkreślić, że nowy gabinet ma szansę zrewidować kontrowersyjne reformy gospodarcze, które budziły gniew obywateli, oraz podjąć próbę dialogu ze wszystkimi siłami politycznymi.

Zmiana na stanowisku premiera w Rumunii to kolejny przejaw chwiejności politycznej, z jaką kraj zmaga się od kilku miesięcy. Eugen Tomac stoi przed wyzwaniem nie tylko odbudowy zaufania do rządu, ale też wypracowania kompromisu między skłóconymi ugrupowaniami. Do jego najważniejszych zadań należeć będzie:

  • dostosowanie polityki ekonomicznej do oczekiwań społecznych;
  • wyeliminowanie przyczyn, które doprowadziły do kryzysu politycznego.

Czytaj także

Reklama