Detektyw NABU o operacji "Midas": moja rola była ograniczona.

Detektyw NABU o operacji
Detektyw NABU o operacji "Midas": moja rola była ograniczona

Jak informuje ТСН: Detektyw NABU Ruslan Magamedrasulow skomentował swój udział w operacji "Midas", podkreślając, że jego rola była ograniczona i nie obejmowała przeprowadzania pracy śledczej.

W wywiadzie podkreślił, że nie przewodniczył grupie śledczej ani nie zajmował się postępowaniem przygotowawczym. Jego obowiązki ograniczały się do realizacji poszczególnych zadań dotyczących konkretnych osób w ramach tej operacji.

"Chcę, aby wszyscy zrozumieli, że wykonywałem konkretne, wąskie kręgi zadań, które mogłem zrealizować. Nie byłem ani starszym śledczym, w ogóle nie prowadziłem działalności śledczej. Moim zadaniem było zrealizować określone działania dotyczące konkretnych osób," - oświadczył Magamedrasulow.

Detektyw zwrócił również uwagę, że był zaangażowany w materiały sprawy jedynie na powierzchownym poziomie, aby zrozumieć ogólny kontekst i zrealizować postawione przed nim zadania.

"W pracę śledczą wszedłem bardzo powierzchownie, aby zrozumieć dla siebie, na czym polega istota postępowania karnego. To znaczy, że nawet na tym etapie nie znam całego zakresu sprawy, wiem tylko to, co było niezbędne do realizacji moich działań," - dodał.

Przypominamy, że sprawa Ruslana Magamedrasulowa i jego ojca Sentyabra wywołała duży rezonans w społeczeństwie. Obaj spędzili ponad cztery miesiące w areszcie. 2 grudnia sąd rejonowy w Kijowie zwolnił ojca detektywa do aresztu domowego, a 3 grudnia sąd apelacyjny w Kijowie podjął decyzję o uwolnieniu Ruslana Magamedrasulowa z aresztu.

Ta sytuacja przyciągnęła uwagę do pracy NABU i ich pracowników, co podkreśla znaczenie przejrzystości i zaufania w organach ścigania. Sprawy podobne do tej mogą znacząco wpłynąć na reputację agencji i jej zdolność do przeprowadzania skutecznych śledztw.


Czytaj także

Reklama