Partia „Cisa” wyprzedza Fidesz o 19% – Orbán traci przewagę nad opozycją.
Najnowszy sondaż wstrząsa sceną polityczną Węgier
Jak informuje UATV: Opozycyjne ugrupowanie „Cisa” znacząco dystansuje partię rządzącą Fidesz premiera Viktora Orbána. Według badania ośrodka 21, różnica poparcia sięga od 16 do 19 punktów procentowych. Na „Cisę” chce głosować 56% ankietowanych, podczas gdy Fidesz może liczyć zaledwie na 37%.
W całej populacji przewaga opozycji wynosi 12 punktów procentowych, co przekłada się na około 900 tysięcy więcej potencjalnych wyborców. Mimo to, pro-rządowy think tank przewiduje, że Fidesz zwycięży w 66 z 106 jednomandatowych okręgów wyborczych, a „Cisa” tylko w 39. Sytuacja ta pokazuje, jak skomplikowany jest obecnie podział elektoratu na Węgrzech.
Co dalej z Fideszem i opozycją?
Kluczowe znaczenie ma stolica – w żadnym z budapeszteńskich okręgów nie prognozuje się wygranej Fideszu. To sygnał możliwej zmiany układu sił. Dodatkowo, 27 marca w mieście Győr doszło do zakłócenia wiecu wyborczego Viktora Orbána przez protestujących, co podkreśla narastające napięcia społeczne.
W obliczu rosnącej aktywności opozycji i zmieniających się nastrojów wyborców, szanse obu partii na nadchodzących wyborach pozostają niepewne.
Polityczna mapa Węgier ulega dynamicznym przeobrażeniom. Wzrost poparcia dla sił opozycyjnych odzwierciedla pogłębiające się niezadowolenie z obecnej władzy, co może przełożyć się na wyższą frekwencję wyborczą. W atmosferze protestów i mobilizacji społecznej, przyszłe wybory parlamentarne mogą okazać się punktem zwrotnym dla kierunku, w jakim podąży kraj.
Czytaj także
- Węgierskie siły przejęły konwój Oszczadbanku na rozkaz Orbana – kulisy operacji
- Premier Węgier osobiście dowodził akcją przeciwko konwojowi Oszczadbanku – szczegóły sprawy
- Dyplomatyczna tarcza dla Orbana? Spekulacje o stanowisku w ONZ i immunitecie
- 11 żądań wobec Kijowa: Węgierski polityk stawia warunek spotkania z Zełenskim
- 16 czerwca Bruksela otwiera pierwszy etap negocjacji akcesyjnych z Ukrainą
- Budapeszt oskarża Kijów o ataki na „Turecki Potok” – jakie ryzyko dla dostaw gazu?

