Niepokój w Pentagonie: przez miesiąc walk wystrzelono ponad 850 pocisków Tomahawk.

Niepokój w Pentagonie: przez miesiąc walk wystrzelono ponad 850 pocisków Tomahawk
Niepokój w Pentagonie: przez miesiąc walk wystrzelono ponad 850 pocisków Tomahawk

Zasoby rakiet Tomahawk pod lupą

Jak informuje TSN.ua: Amerykański Departament Obrony wyraził zaniepokojenie stanem magazynów pocisków manewrujących Tomahawk po intensywnym ich użyciu w operacjach przeciwko Iranowi. W ciągu czterech tygodni konfliktu siły USA odpaliły przeszło 850 jednostek, co daje średnio około 30 startów dziennie. Przy takim tempie zużycia arsenał może ulec poważnemu wyczerpaniu w przeciągu najbliższych trzech do sześciu miesięcy ciągłych działań bojowych.

Obecne zasoby Tomahawków szacuje się na 3000–3100 lub nawet 4000–4500 sztuk. Biorąc pod uwagę, że w niespełna miesiąc Amerykanie mogli zużyć blisko jedną piątą swojego zapasu, sytuacja staje się alarmująca. W 2023 roku koncern Raytheon wyprodukował 68 egzemplarzy, a w 2024 planuje się wytworzenie 34. Na lata 2025 i 2026 przewidziano odpowiednio 22 i 57 sztuk.

Możliwości produkcyjne a strategia wojskowa

Warto dodać, że zakłady Raytheon są w stanie wytwarzać do 600 pocisków Tomahawk rocznie. Niemniej jednak obecny wskaźnik ich wykorzystania wymusza pilną korektę doktryny wojennej oraz zwiększenie mocy wytwórczych, aby utrzymać odpowiedni poziom uzbrojenia na potrzeby dalszych kampanii.

Sytuacja z zapasami Tomahawków unaocznia, jak kluczowe jest strategiczne planowanie w trakcie aktywnych operacji zbrojnych. Tak duże zużycie rakiet w krótkim czasie może skłonić dowództwo do zmiany taktyki oraz przyspieszenia procesów produkcyjnych, by uniknąć krytycznych niedoborów. Problem nabiera szczególnej wagi w obliczu przedłużającego się konfliktu i możliwych przyszłych interwencji wojskowych.


Czytaj także

Reklama