Śmierć funkcjonariusza i protestujących w Iranie: protesty przeradzają się w antyrządowe.
Jak informuje ТСН: W czwartek, podczas masowych protestów w Iranie, które trwają już kilka dni z powodu hiperinflacji, zginęło co najmniej trzy osoby, w tym jeden funkcjonariusz sił bezpieczeństwa.
Protesty rozpoczęły się w miniony weekend, gdy kupcy na dużym targu w Teheranie wyszli na akcje przeciwko szybkiemu wzrostowi cen, deprecjacji waluty i stagnacji gospodarczej.
Później aktywność protestacyjna przerodziła się w szerszy ruch, spowodowany systemową krytyką obecnego reżimu. Obejmował on uniwersytety, a teraz miliony ludzi wychodzą na ulice.
Wielu demonstrantów wzywa do przywrócenia monarchii. Wykrzykują hasła takie jak:
„To ostatnia bitwa, [szach] Pahlawi wróci”.
Siły bezpieczeństwa w wielu regionach, gdzie odbywały się protesty, reagowały gazem łzawiącym i zatrzymaniami. Według potwierdzonych doniesień, podczas starć studenci i młodzież doświadczali przemocy ze strony policji.
Co najmniej dwóch cywilów zginęło w wyniku starć w czwartek rano między uzbrojonymi protestującymi a siłami bezpieczeństwa w zachodnim mieście Lordegan.
Grupa praw człowieka Hengaw również zgłosiła liczne ofiary w tym mieście. Zauważono, że siły bezpieczeństwa zabiły i zraniły kilku protestujących, otwierając ogień do nich.
Co więcej, w środę w centralnej prowincji Isfahan zastrzelono kolejnego protestującego.
Sytuacja wśród sił bezpieczeństwa
Tymczasem państwowa agencja informacyjna IRNA informuje, że ochotnik z paramilitarnej formacji „Basidż” Korpusu Gwardii Rewolucji Islamskiej został zabity w środę wieczorem w Kuhdasht, na zachodzie kraju. To pierwsza śmierć wśród sił bezpieczeństwa Iranu od początku zamieszek w niedzielę.
Ochronne siły „Basidż” zależą od Korpusu Gwardii Rewolucji Islamskiej (KVI) i działają równolegle z uzbrojonymi formacjami Iranu, podległymi bezpośrednio Najwyższemu Przywódcy kraju ajatollahowi Ali Khamenei.
Sieć informacyjna studentów, uważana za związaną z „Basidż”, powołuje się na zastępcę gubernatora prowincji Lorestan, który stwierdził, że członek Gwardii „zginął z rąk uczestników zamieszek podczas protestów”.
Również 13 członków sił „Basidż” i policjantów zostało rannych podczas starć.
Przypomnijmy, w noc noworoczną protestujący podpalili punkt oporu „Basidż” w mieście Chenari.
Te protesty świadczą o rosnącym niezadowoleniu społeczeństwa z sytuacji w kraju. Biorąc pod uwagę dużą liczbę uczestników, a także różnorodność żądań, pomimo twardej reakcji sił bezpieczeństwa, sytuacja w Iranie pozostaje napięta. Będzie ciekawie obserwować, czy protestujący będą w stanie osiągnąć zmiany w polityce kraju, czy też, w obliczu coraz surowszych represji, sytuacja jeszcze bardziej się zaostrzy.
Czytaj także
- Nocny atak na Ukrainę: 221 dronów i pociski Iskander – największy nalot w ostatnim czasie
- Nowe ataki na Zaporoże i Sumy: ranni i ogromne zniszczenia
- Pekin po raz pierwszy odpalił HIMARS w stronę Cieśniny Tajwańskiej – szczegóły manewrów
- Nocny atak na Ukrainę: 11 czerwca Rosja wystrzeliła 221 dronów i dwa pociski balistyczne
- Dobowe straty Rosjan: 1310 żołnierzy i setki sztuk sprzętu – najnowsze dane Sztabu Generalnego
- Ukraińska obrona przeciwlotnicza strąciła 195 rosyjskich dronów – gdzie doszło do trafień i jakie są skutki ataków

