Julię Tymoszenko ogłoszono podejrzaną: co wiadomo o sprawie NABU.

Julię Tymoszenko ogłoszono podejrzaną: co wiadomo o sprawie NABU
Julię Tymoszenko ogłoszono podejrzaną: co wiadomo o sprawie NABU

Jak informuje ТСН: Przewodnicząca partii „Batkiwszczyna”, posłanka Julia Tymoszenko otrzymała podejrzenie od NABU i SAP. Potwierdziła, że w biurze jej partii odbywają się przeszukania.

Podejrzenie Tymoszenko

Dziś rano dowiedziano się o wręczeniu podejrzenia Tymoszenko, jednak szczegóły sprawy jak na razie nie zostały ujawnione. Rzeczniczka Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej Olga Postoljuk zaznaczyła, że podejrzenie ogłoszono za częścią 4 artykułu 369 KkU.

„To propozycja nienależnej korzyści osobom pełniącym funkcje publiczne, w tym przypadku posłom R Ukrainy”, — powiedziała Postoljuk.

Oświadczenie Tymoszenko

Podczas wystąpienia w Radzie Najwyższej Tymoszenko oświadczyła, że NABU jest narzędziem politycznej presji, a nagrania, w których rzekomo słychać jej głos, określiła jako po prostu „emocje”. Potwierdziła również informacje o przeszukaniach w biurze „Batkiwszczyny” na Facebooku, ale nie skomentowała podejrzenia.

„Właśnie w biurze partii „Batkiwszczyny” zakończyły się tzw. „pilne czynności dochodzeniowe”, które trwały całą noc”, — podkreśliła polityk, nazywając działania organów ścigania bezprawnymi i nielegalnymi.

Tymoszenko twierdzi, że ponad 30 uzbrojonych mężczyzn bez okazania dokumentów „faktycznie zajęli budynek i wzięli w zakładników pracowników”. Uważa, że przeszukania to ogromny krok PR, twierdząc, że organy ścigania „nie znalazły nic”, ale zabrały jej telefony robocze, dokumenty poselskie i osobiste oszczędności, dane dotyczące których znajdują się w oficjalnej deklaracji. Tymoszenko jest pewna, że to „polityczne zamówienie” na „oczyszczenie konkurentów” przed możliwymi wyborami.

„Kategorycznie odrzucam wszystkie absurdalne oskarżenia”, — podkreśliła Tymoszenko.

Oficjalne oświadczenie NABU

Narodowe Biuro Antykorupcyjne potwierdziło, że przewodniczącej frakcji parlamentarnej ogłoszono podejrzenie. Z danych śledztwa wynika, że po ujawnieniu faktów otrzymania nienależnej korzyści przez posłów, Tymoszenko zainicjowała negocjacje z niektórymi posłami na temat wprowadzenia mechanizmu udzielania nienależnej korzyści w zamian za lojalność podczas głosowań.

Wskazano, że mowa tu nie tylko o jednorazowych uzgodnieniach, ale o systemowej współpracy, która przewidywała regularne wypłaty. Posłom wydawano instrukcje dotyczące głosowania.

Szczegóły sprawy

NABU opublikowało również nagrania rozmów z Julią Tymoszenko, które rzekomo potwierdzają negocjacje dotyczące udzielania nienależnej korzyści posłom.

Łapówki dla posłów w Radzie

Wcześniej NABU i SAP ujawnili próbę łapówek dla posłów w celu lobbingu głosowań za konkretnymi projektami ustaw. Wiadomo, że postępowanie zostało wszczęte na podstawie artykułu dotyczącego udzielania nienależnej korzyści osobie pełniącej funkcję publiczną, co może skutkować karą do 8 lat więzienia. Szczegóły śledztwa zostaną ujawnione później.

Ta sytuacja wokół Julii Tymoszenko wywołała duży rezonans w społeczeństwie, ponieważ jest aktywnym uczestnikiem życia politycznego Ukrainy. Rozwija się nowy etap w walce z korupcją, a działania organów ścigania mogą wpłynąć na sytuację polityczną w kraju przed wyborami. Będziemy śledzić dalszy rozwój wydarzeń.


Czytaj także

Reklama