Niższy podatek od wynajmu mieszkań? Nowe stawki w propozycjach zmian.
Debata nad opodatkowaniem wynajmu nieruchomości w Polsce
Jak informuje Novyny.live: W Polsce trwają prace nad zmianami w opodatkowaniu dochodów z najmu, których celem jest wyprowadzenie tej części rynku z szarej strefy. Wysoka, łączna stawka podatkowa na poziomie 23% zniechęca właścicieli mieszkań do formalnego zawierania umów. W 2024 roku jedynie 900 osób zadeklarowało dochody z tytułu najmu, co pokazuje skalę nieformalnej działalności w tym sektorze.
Obecny podatek od wynajmu mieszkania składa się z 18% podatku dochodowego (PIT) oraz 5% składki zdrowotnej. W toku dyskusji za optymalną nową stawkę uznaje się 7%. Rozważane są także warianty kompromisowe, z obniżką do 9% lub 10%. Olena Szulak, przedstawicielka władz ustawodawczych, skomentowała sytuację:
'900 osób w całej Polsce – to stanowczo za mało', podkreślając, że obecne obciążenie fiskalne jest poważną barierą dla legalizacji rynku.
Dodała również: 'Obecne 23% to dla wielu kwota nie do udźwignięcia, która uniemożliwia wyjście z szarej strefy'.
Skutki wysokiego opodatkowania dla rynku najmu
Wynajęcie nawet kawalerki w dużych miastach pochłania znaczną część przeciętnej pensji, co uwidacznia także głębszy problem z dostępnością mieszkania. Prognozy analityków na 2026 rok wskazują na możliwy wzrost cen najmu o 10-20% w głównych ośrodkach regionalnych, co dodatkowo pogorszyłoby sytuację zarówno najemców, jak i właścicieli. Kontekst rosnących kosztów utrzymania i kredytów hipotecznych dodatkowo napiera na potrzebę zmian.
Dyskusja nad nowymi stawkami podatkowymi to kluczowy krok w kierunku stymulowania legalizacji rynku, jednak wciąż otwarte pozostaje pytanie, czy uda się wypracować kompromis satysfakcjonujący zarówno właścicieli nieruchomości, jak i państwo.
Obniżenie podatku od najmu mogłoby mieć przełomowe znaczenie dla poprawy sytuacji, ponieważ wysokie obciążenia fiskalne blokują legalizację dochodów wielu właścicieli. To z kolei bezpośrednio wpływa na ofertę i dostępność mieszkań dla najemców, stanowiąc palący problem w dobie galopujących cen. Od powodzenia tych reform zależy nie tylko uregulowanie rynku, ale także poprawa warunków życia osób zmagających się z trudnościami w znalezieniu przystępnego cenowo lokum.
Czytaj także
- Pół miliarda na zimę w Charkowie: jak miasto szykuje się na kolejne uderzenia Rosji
- Unijny zakaz kredytowania pensji wojskowych. Mimo planów podwyżek do 460 000 hrywien, audyt budżetu armii kluczowy
- Główny winowajca wzrostu cen w Ukrainie: ekspert wskazuje, kto ucierpi najbardziej
- Rosja ogłasza bankructwo budżetu z powodu wojny – deficyt sięgnął 6 bilionów rubli
- Elektryki z Chin tracą 62% wartości w trzy lata – oto dlaczego na europejskich drogach tanieją w błyskawicznym tempie
- Katastrofa gospodarcza Rosji: najgłębszy od lat spadek inwestycji i dziura budżetowa

