Polska po raz pierwszy od czasów zimnej wojny wznowi produkcję min przeciwpiechotnych: szczegóły programu.
Jak informuje ТСН: Polska postanowiła po raz pierwszy od czasów zimnej wojny wznowić produkcję min przeciwpiechotnych. Władze kijowskie zamierzają rozmieszczać te miny wzdłuż swojej wschodniej granicy i być może eksportować je do Ukrainy.
O tym poinformował w komentarzu dla Reutera wiceminister obrony narodowej Pawel Zaleski.
Plany obronne Polski
Większość europejskich krajów graniczących z Rosją, z wyjątkiem Norwegii, zapowiedziała wycofanie się z międzynarodowego traktatu zakazującego używania tych broni. Polska planuje użycie min przeciwpiechotnych w celu wzmocnienia swoich granic z Białorusią i Rosją.
Według Zaleskiego te miny będą częścią programu obronnego 'Wschodnia Tarcza', który ma na celu wzmocnienie ochrony polskich granic z Białorusią i rosyjską eksklawą Kaliningrad.
Na pytanie, czy produkcja mogłaby rozpocząć się w przyszłym roku po wyjściu z porozumienia ottawskiego, Zaleski odpowiedział:
„Bardzo bym to chciał... Mamy takie potrzeby.”
Historia produkcji
Polska poinformowała ONZ w 1995 roku, że w połowie lat 80. wstrzymała produkcję min przeciwpiechotnych, a eksport tych broni również został wstrzymany.
Państwowe przedsiębiorstwo Belma, które już dostarcza inne rodzaje min dla polskiej armii, ogłosiło, że w ramach programu 'Wschodnia Tarcza' kraj otrzyma miliony min do ochrony swojej 800-kilometrowej wschodniej granicy.
„Przygotowujemy się do tego, że zapotrzebowanie z Polski... wyniesie od 5 do 6 milionów wszystkich rodzajów min,”powiedział dyrektor generalny Belma, Jaroslaw Zakrzewski.
Podkreślił również, że, mimo że ministerstwo obrony jeszcze nie złożyło zamówienia, firma może w przyszłym roku wyprodukować do 1,2 miliona różnych rodzajów min, w tym min przeciwpiechotnych. Obecnie Belma produkuje około 100 000 min rocznie.
Współpraca z Ukrainą
Dostawy min do Ukrainy będą zależały od mocy produkcyjnych.
„Naszym punktem wyjścia są nasze własne potrzeby. Ale Ukraina jest dla nas absolutnym priorytetem, ponieważ europejska i polska linia bezpieczeństwa przebiega na froncie rosyjsko-ukraińskim,”zauważył wiceminister obrony Zaleski.
Warto zauważyć, że Rosja stacjonuje na Białorusi dwa korpusy armijne z około 360 000 żołnierzy gotowych do walki, które są w stanie przeprowadzić atak na państwa NATO. Zwiększa to strategiczne zagrożenia dla Polski i krajów sąsiednich, co czyni wznowienie produkcji min przeciwpiechotnych jeszcze pilniejszym. Polska stara się wzmocnić swoją zdolność obronną w obliczu rosnących napięć w regionie.
Czytaj także
- Armenia w ogniu konfliktu hybrydowego: szef partii ujawnia strategię wobec UE i Rosji
- Sędzia z Poltawy na celowniku SBU: przekazywała FSB dane o żołnierzach Azowa
- Ukraińskie siły zbrojne dementują rosyjską dezinformację: rejon Hulajpola wciąż w rękach Ukrainy
- Amerykańska Izba Reprezentantów przegłosowała nowy pakiet wsparcia dla Ukrainy: miliardowe fundusze na obronność i zaostrzenie sankcji wobec Rosji
- Ekspert ujawnia, jak USA pośredniczą w liście Zełenskiego do Putina
- Nowe restrykcje Waszyngtonu: na celowniku kubański przywódca i jego bliscy

