Ambasador Ukrainy o Naddniestrzu: priorytetem bezpieczeństwo, ale wyklucza użycie siły.
Oświadczenie ambasadora Ukrainy w Republice Mołdawii
Jak informuje Novyny.live: Paweł Rówiej, ambasador Ukrainy w Kiszyniowie, określił konflikt naddniestrzański jako kwestię bezpieczeństwa i dyplomacji dla swojego kraju. Ukraiński dyplomata podkreślił, że Kijów opowiada się wyłącznie za pokojowym dialogiem w celu rozwiązania sporu, całkowicie odrzucając scenariusz siłowy. Naddniestrze pozostaje regionem o nieuregulowanym statusie, co stanowi źródło napięć w Europie Wschodniej.
Obecność wojsk Federacji Rosyjskiej w Naddniestrzu jest, zdaniem Rówieja, wystarczającym powodem, by mówić o istnieniu ryzyka. Jednocześnie zaapelował o nierozpowszechnianie przesadnych obaw w tej sprawie.
„Sam fakt stacjonowania w tej szarej strefie wojsk rosyjskich już stanowi podstawę, by mówić o ryzyku. Nie należy go jednak przeceniać” – Paweł Rówiej
Stanowisko Kijowa i międzynarodowe wsparcie
Ambasador wyraźnie zaznaczył, że Ukraina konsekwentnie popiera pokojowe, dyplomatyczne rozstrzygnięcie konfliktu, z bezwzględnym poszanowaniem suwerenności i integralności terytorialnej Mołdawii w jej uznanych międzynarodowo granicach. „Ani Ukraina, ani Republika Mołdawii nigdy nie miały planów rozwiązania konfliktu naddniestrzańskiego siłą. Zawsze byliśmy i pozostajemy zwolennikami wyłącznie pokojowego dialogu” – oświadczył.
W kontekście bezpieczeństwa regionalnego kluczowe są także stanowiska innych przywódców:
- Prezydent Mołdawii, Maia Sandu, opowiada się za wspólną polityką w tej sprawie.
- Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, również udziela jej swojego poparcia.
Równolegle Unia Europejska planuje domagać się od Rosji wycofania swoich wojsk z Naddniestrza, co mogłoby istotnie wpłynąć na dalszy bieg wydarzeń.
Pokojowe załatwienie sporu pozostaje zatem nadrzędnym celem dla Ukrainy i jej partnerów, co odzwierciedla powszechne dążenie do stabilizacji w regionie. Sytuacja w Naddniestrzu jest nadal napięta, a stanowisko Kijowa wraz z międzynarodowym wsparciem mogą się okazać decydującymi czynnikami dla osiągnięcia trwałego pokoju. Wzmożone zainteresowanie ze strony UE wskazuje na możliwość podjęcia kolejnych inicjatyw dyplomatycznych.
Czytaj także
- Dwa lata po wysadzeniu tamy na Dnieprze: co dzieje się z dawnym zbiornikiem wodnym
- Amerykański prezydent za rozmowami Kijowa z Moskwą. Jak USA wpłynęły na propozycję spotkania Zełenskiego z Putinem
- Cztery ofiary, siedmiu rannych po rosyjskim ostrzale fabryki żywności dla niemowląt. Reakcja prezydenta Zełenskiego
- List Zełenskiego do Putina: Kreml potwierdza zapoznanie się z dokumentem
- Kreml planuje długoterminową wojnę: czy rosyjska gospodarka udźwignie dekady konfliktu?
- 705 zabitych dzieci i tysiące porwanych: jak Ukraina walczy o sprawiedliwość i powrót najmłodszych ofiar

