Szef polskiego rządu oburzony pominięciem w rozmowach w Londynie 7 czerwca.
11.06.2026
592
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
11.06.2026
592
Polska wyraża frustrację na arenie międzynarodowej
Jak informuje Espreso.tv: Donald Tusk, premier Polski, dał wyraz swojemu niezadowoleniu z faktu, że jego kraju nie zaproszono na spotkanie z prezydentem Ukrainy, które odbyło się w Londynie 7 czerwca. Podkreślił, że Polska powinna być zaangażowana w rozmowy mające na celu zakończenie wojny w Ukrainie, stwierdzając:
„Polska musi być częścią tych negocjacji”— Donald Tusk.
9 czerwca Tusk skrytykował format E3, w skład którego wchodzą Wielka Brytania, Francja i Niemcy. Jego zdaniem Polska powinna odgrywać aktywną rolę w dyskusjach dotyczących sytuacji w Ukrainie. Rzecznik brytyjskiego rządu zapewnił natomiast, że
„solidarność z Ukrainą pozostaje naszym priorytetem”. Wypowiedź Tuska uwypukla kluczowe znaczenie udziału Polski w międzynarodowych negocjacjach dotyczących bezpieczeństwa w Ukrainie i całym regionie. Jako kraj sąsiadujący, Polska ma strategiczne znaczenie dla rozwiązania konfliktu, a jej aktywne zaangażowanie w procesy dyplomatyczne może istotnie wpłynąć na dalszy bieg wydarzeń.
- Włączenie Polski do rozmów może usprawnić koordynację działań wśród zachodnich sojuszników.
- Przyczyniłoby się to również do budowania trwałego pokoju w Ukrainie.
Czytaj także
- Ponad 1,5 miliona wyświetleń – taki odzew w sieci wywołała konferencja URC 2026 w Gdańsku
- Warszawa stawia warunek Kijowowi: bez potępienia Bandery nie ma wejścia do UE
- Warszawa domaga się od Berlina odszkodowań – Niemcy zwlekają z decyzją
- Niemcy odrzucili prośbę Tuska o mediację w sporze z Ukrainą
- Zamieszanie wokół UPA: Polska odbiera Zelenskiemu order, a w tle groźba blokady UE
- Nie tylko pomoc z zewnątrz: ekonomista tłumaczy, jak Ukraina może się odbudować po wojnie

